Warszawa na drugim miejscu z największą liczbą zaszczepionych przeciw COVID-19

Stolica jest na drugim miejscu w kraju z największą liczbą zaszczepionych przeciw COVID-19 (56,8 proc. w pełni zaszczepionych mieszkańców). Wyprzedza ją tylko Podkowa Leśna (57,7 proc.). W całej Polsce liczba dorosłych, którzy się zaszczepili przynajmniej pierwszą dawką lub są zarejestrowane na szczepienie, wynosi 55 proc. populacji. - To jest oczywiście daleko niewystarczająca liczba - ocenił szef KPRM Michał Dworczyk.
Zobacz wideo

- W rankingu gmin z największą liczbą zaszczepionych przeciw COVID-19 Warszawa zajmuje drugie miejsce. Wyprzedza nas tylko gmina Podkowa Leśna - poinformowała Renata Kaznowska, wiceprezydent m. st. Warszawy.

W stolicy liczba zaszczepionych pierwszą dawką wynosi 1 144 886 osób, a w pełni zaszczepionych 1 019 729 osób, co daje 56,8 proc. zaszczepionych w pełni mieszkańców. W Podkowie Leśnej pierwszą dawkę podano 2 488 osobom. W pełni zaszczepionych jest 2 195, czyli 57,7 proc. mieszkańców.

W kraju najmniej zaszczepionych jest w Czarnym Dunajcu (woj. małopolskie). W pełni zaszczepionych jest tam 12,8 proc (2913 osób). Z kolei najgorzej na Mazowszu jest w miejscowości Łyse. Tu pierwszą dawkę dostało 1804, a w pełni zaszczepionych jest 1405 (16,8 proc.).

"Daleko niewystarczająca liczba zaszczepionych"

Szef KPRM Michał Dworczyk przekazał, że w Polsce został przekroczony próg 15 mln osób skutecznie zaszczepionych. Wskazał, że w kolejnym tygodniu notuje się spadek zainteresowania rejestracją na szczepienia. Dodał, że w tym tygodniu zapadnie decyzja o włączeniu placówek podstawowej opieki zdrowotnej do Narodowego Programu Szczepień.

- Odsetek nie jest aż tak zastraszający – powiedział szef KPRM. Wyjaśnił, że w Polsce liczba dorosłych, którzy się zaszczepili przynajmniej pierwszą dawką lub są zarejestrowane na szczepienie i przyjmą szczepionkę w najbliższych dniach czy tygodniach, wynosi 55 proc. populacji. - To jest oczywiście daleko niewystarczająca liczba, ale stąd nasza determinacja do tego, żeby wspólnie z samorządami czy w ramach projektu z POZ przełamać ten trend i zwiększyć liczbę osób zapisujących się na szczepienia – zapewnił.

- Nie możemy zapominać, z jakiego poziomu startowaliśmy. Nie możemy zapominać o tym, że Polska jest krajem absolutnie na końcu stawki w Europie jeśli chodzi szczepienia na grypę. Dorośli Polacy nie są przyzwyczajeni do szczepień, dlatego mówię, że to jest bardzo trudne zadanie" – dodał Dworczyk.

Zapewnił, że rząd dokłada wszelkich starań, aby zachęcić ludzi do szczepienia przeciw SARS-CoV-2. - Infolinia działająca w ramach Narodowego Programu Szczepień kontaktuje się z osobami, które nie przyszły na drugie szczepienie, proponując nowy termin i starając się ich zmobilizować – stwierdził.

DOSTĘP PREMIUM