"Dlaczego szanować decyzję osoby, która nie chce się zaszczepić i może zakazić innych?" Grzesiowski o obowiązkowych szczepieniach

- Zaakceptowaliśmy w większości sytuację, że pijany nie powinien wsiadać za kierownicę, bo zagraża nie tylko sobie, ale też innym. Dlaczego więc mamy szanować decyzję osoby, która nie chce się zaszczepić i może przez to zakazić inne osoby? Moim zdaniem, nie możemy akceptować wyższości indywidualnych poglądów nad zdrowiem publicznym - przekonywał w TOK FM dr Paweł Grzesiowski.
Zobacz wideo

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział zmiany w polityce covidowej, które będą wdrażane systematycznie przez kolejne trzy miesiące, aż do jesieni. Przewidują one m.in., że od sierpnia wejść do restauracji czy do centrum handlowego będą mogły tylko osoby zaszczepione. Do 15 września zaszczepić się muszą pracownicy służby zdrowia i placówek opiekuńczych. Jeżeli nie zastosują się do obowiązku w tym terminie, nie będą mogli pracować ani otrzymywać wypłat. Macron zastrzegł, że kwestia obowiązkowego szczepienia przeciw COVID-19 dla wszystkich obywateli pozostaje otwarta i będzie uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji epidemicznej w kraju.

- To jest odpowiedź na sytuację, gdy oferowana forma profilaktyki, jaką są szczepienia, nie jest powszechnie akceptowana. Uważam, że jest jak najbardziej uzasadnione wprowadzanie w takiej sytuacji ograniczeń. Jeśli ludzie chcą się spotykać w zamkniętych pomieszczeniach, to powinni być bezpieczni, a ktoś kto rezygnuje ze szczepień, może zagrażać innym osobom - tłumaczył w TOK FM dr Paweł Grzesiowski, immunolog i ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego.

Wyraził nadzieję, że i w Polsce zostaną wkrótce wprowadzone obowiązkowe szczepienia dla przedstawicieli zawodów, którzy "pełnią funkcje opiekuńcze" (np. medyków, nauczycieli, wychowawców) i pracowników służb istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa (np. pracowników komunikacji publicznej czy ratowników).

- Zaakceptowaliśmy w większości sytuację, że pijany nie powinien wsiadać za kierownicę, bo zagraża nie tylko sobie, ale też innym. Dlaczego więc mamy szanować decyzję osoby, która nie chce się zaszczepić i może przez to zakazić inne osoby? Moim zdaniem, nie możemy akceptować wyższości indywidualnych poglądów nad zdrowiem publicznym - przekonywał. - Jeśli nie chcesz się szczepić, odrzucasz technologię medyczną, którą dzisiaj daje ludziom ratunek, to nie musisz iść do kina, teatru, które są niekonieczne do życia - dodał.

Jego zdaniem, przede wszystkim powinno się zachęcać ludzi do szczepień poprzez odwoływanie się do ich poczucia odpowiedzialności, a także do ułatwień, do których będą mieli dostęp po przyjęciu wakcyny. -  Pamiętajmy, że osoby zaszczepione są zwolnione z testowania. Więc to jest kolejna zachęta: jeśli nie chcesz być testowany co kilka dni (np. przed podróżami służbowymi), po prostu zaszczep się - zakończył gość TOK FM.

W Polsce od końca grudnia, gdy rozpoczęto szczepienia przeciw COVID-19 wykonano już ponad 31,6 mln szczepień - wynika z najnowszych danych zamieszczonych na rządowej stronie. W pełni zaszczepionych jest ponad 15,2 mln osób.

DOSTĘP PREMIUM