"Stabilizacja zakażeń odchodzi w przeszłość". Niedzielski zapowiada dalsze wzrosty. Czy to już IV fala?

"Stabilizacja zakażeń odchodzi w przeszłość. W porównaniu do poprzedniego tygodnia mamy już 13-procentowy wzrost średniej liczby zakażeń. W kolejnych tygodniach będziemy obserwować dalsze wzrosty" - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zobacz wideo

Minister Niedzielski w poniedziałek na Twitterze ostrzegł przed spodziewanym wzrostem liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2. "Stabilizacja zakażeń odchodzi w przeszłość. W porównaniu do poprzedniego tygodnia mamy już 13-procentowy wzrost średniej liczby zakażeń. W kolejnych tygodniach będziemy obserwować dalsze wzrosty, o czym świadczy zmiana wskaźnika reprodukcji wirusa (R), który osiągnął znowu wartość 1" - napisał minister.

Wskaźnik R informuje o tym, ile osób statystycznie może zainfekować jeden zakażony. Jeżeli wskaźnik R jest powyżej 1, oznacza to, że jeden chory zakaża więcej niż jedną osobę.

"Czwarta fala jest nieuchronna"

Z kolei wiceminister zdrowia Waldemar Kraska powiedział, że "czwarta fala pandemii jest nieuchronna". Dodał jednak, że jej skala nie będzie taka jak trzeciej. - Trudno w tej chwili powiedzieć, czy to będzie połowa sierpnia, czy wrzesień, czy październik. To będzie oczywiście zależało od liczby osób, które się zaszczepią, a więc - jak zawsze - wszystko w naszych rękach - ocenił w Programie I Polskiego Radia.

Podkreślił, że odsetek przetestowanych próbek, w których wykryto wariant delta koronawirusa, wzrósł z 8 proc. w połowie czerwca do 27 proc. obecnie, co - jak ocenił - wskazuje na dynamiczny wzrost udziału wariantu delta w ogólnej liczbie zakażeń koronawirusem. 

Stwierdził również, że na ten moment w Polsce nie ma żadnych planów wprowadzania obowiązku szczepienia przeciw COVID-19. - Obserwujemy sytuację, która dzieje się w Europie. To, że niektóre kraje planują wprowadzać szczepienia obowiązkowe, również bacznie obserwujemy - zaznaczył. Dodał, że nie ma również potrzeby wprowadzać obowiązku szczepień dla medyków, gdyż ponad 90 proc. osób wykonujących zawody medyczne jest już zaszczepionych.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oświadczyło w środę, że według jego szacunków do końca sierpnia 90 proc. wszystkich zakażeń koronawirusem w Unii Europejskiej będzie wywołanych wariantem delta. W związku z tymi szacunkami Europejska Agencja Leków (EMA) zaapelowała o przyśpieszenie kampanii szczepień i podkreśliła, że do ochrony przed wysoce zaraźliwym wariantem niezbędne są dwie dawki szczepionki.

Szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce

Jednak w Polsce tempo szczepień szybko maleje. 3 czerwca było ich 651 tys., 8 lipca - 339 tys., 14 lipca - 212 tys., a 17 lipca - 204 tys. W pełni zaszczepionych w Polsce jest 16,2 mln osób.

Z danych resortu zdrowia wynika, że zgony osób w pełni zaszczepionych stanowią niecałe 2 proc. wszystkich zarejestrowanych zgonów na COVID-19 od początku czerwca 2021 r.

- Dane te wskazują, że zdecydowaną większość osób umierających w Polsce z powodu COVID-19 stanowią osoby niezaszczepione. W rejestrach służb sanitarnych od 1 czerwca do 13 lipca 2021 r. odnotowano 1428 zgonów u osób z rozpoznanym zakażeniem koronawirusem, a z tej grupy tylko 26 chorych przebyło pełen cykl szczepień. Tym samym ponad 98 proc. zgonów przypisanych oficjalnie do COVID-19 stanowią pacjenci niezaszczepieni – skomentował dla PAP prof. Lucjan Wyrwicz, kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

DOSTĘP PREMIUM