Koronawirus w Polsce. Padł rekord nowych zakażeń w lipcu

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 167 nowych zakażeń koronawirusem. To najwyższy dzienny bilans w lipcu. W związku z COVID-19 ostatniej doby zmarło 5 osób.
Zobacz wideo

W środę 28 lipca, wykryto 138 nowych przypadków koronawirusa. Była to najwyższa dzienna liczba zakażeń w lipcu - do czwartku, gdy Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 167 nowych zakażeniach koronawirusem i 5 zgonach osób z COVID-19.

Resort podał, że najwięcej nowych przypadków zachorowań na COVID-19 odnotowano w województwach: małopolskim (24), podkarpackim (21), mazowieckim (15), lubelskim (14) i pomorskim (14).

27 lipca wykryto 106 przypadków, a w poniedziałek 26 lipca - 74. Nie odnotowano wtedy żadnego zgonu. Przez wiele dni w lipcu liczba nowych przypadków nie przekraczała 100, a 5 lipca było ich ledwo 38.

Koronawirus w Polsce. Bilans epidemii 

Poniedziałek 28 czerwca był pierwszym dniem, w którym w Polsce - od marca 2020 roku - nie zmarła w związku z COVID-19 ani jedna osoba. Ale eksperci ostrzegali, że to nie koniec pandemii, a czwarta fala jesienią jest niemal pewna. Tym bardziej, że zaszczepieni przeciwko COVID-19 są w naszym kraju mniejszością. Na razie w pełni zaszczepionych jest ponad 17 mln 100 tys. osób.

Najwyższą dzienną liczbę zakażeń od początku pandemii odnotowano 1 kwietnia 2021 roku, gdy potwierdzono 35 251 nowych zakażeń. Najwięcej, niemal 6 tysięcy przypadków, wykryto wówczas na Śląsku, drugie w kolejności było Mazowsze. Potwierdzono także sporo ponad 600 zgonów. W tamtym czasie dopiero zaczynała się rejestracja na szczepienia dla osób poniżej 60. roku życia, a główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban mówił o zakazie przemieszczania się i godzinie policyjnej. 

Przypomnijmy, że pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem odnotowano w Polsce 4 marca 2020 roku.

Najwięcej zgonów z powodu COVID-19 - 954 - potwierdzono 8 kwietnia 2021 roku. Jednak Ministerstwo Zdrowia tłumaczyło wtedy, że to wynik "opóźnień w raportowaniu placówek medycznych spowodowanych okresem świątecznym".  Wcześniej najwięcej zgonów zanotowano jesienią 2020 roku, w szczycie drugiej fali pandemii. 25 listopada zmarło 674 pacjentów z COVID-19.

Z kolei 19 marca 2021 roku łączna liczba zakażeń od początku pandemii przekroczyła 2 miliony. Tamtego dnia odnotowano 25 998 nowych zachorowań. Zmarło 419 osób. Łączna liczba zakażeń wzrosła do 2 010 244, a zgonów do 48 807. Następnego dnia, 20 marca, ze względu na rosnącą liczbę zachorowań zaostrzone zostały epidemiczne obostrzenia. Lockdown zaczął obowiązywać nie tylko w czterech województwach, ale w całej Polsce. 

Koronawirus w Europie. Wariant delta pogarsza sytuację

Sytuacja epidemiczna zaczęła się pogarszać w krajach, gdzie zaatakował wariant Delta koronawirusa. Pod koniec lipca portugalskie ministerstwo zdrowia przekazało, że 99 proc. nowych zakażeń koronawirusem w Portugalii jest spowodowanych właśnie przez wariant Delta. Hiszpańskie służby informowały w tym samym czasie, że jest to ok. 70 proc., a szefowa Amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom podała, że w USA wykryty w Indiach wariant odpowiada za 83 proc. nowych przypadków COVID-19. 

26 lipca WHO ostrzegała, że w ciągu najbliższego miesiąca wariant Delta koronawirusa będzie dominował na całym świecie. Jak podała Światowa Organizacja Zdrowia, na razie wykryto go już w 124 krajach, w tym także w Polsce, ale szybko się rozprzestrzenia. Organizacja przewidywała, że 200 milionów potwierdzonych przypadków tej odmiany SARS-CoV-2 to kwestia kilku tygodni. 

Delta najbardziej rozprzestrzenia się w Europie oraz w regionie zachodniego Pacyfiku. Sprzyja temu zniesienie restrykcji w wieku krajach, ponieważ zaczęła spadać liczba hospitalizacji oraz zgonów. Nowy wariant jest jednak bardziej zakaźny i przenosi się głównie na osoby, które nie zostały zaszczepione albo poprzestały na jednej dawce preparatu przeciwko COVID-19.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM