Czwarta fala może mocno uderzyć w dzieci. Koronawirus szuka "nowego rezerwuaru" do przeżycia

- Jeżeli szczepienia dzieci rozpoczną się od września w szkołach, to będzie już za późno - ostrzegła w TOK FM dr Aneta Afelt. Ekspertka wyjaśniła, że właśnie dzieci są jednym z "rezerwuarów", potrzebnych koronawirusowi do przeżycia. Zachęcała też do szczepień przeciwko COVID-19, bo tylko w ten sposób możemy zmniejszyć siłę uderzenia czwartej fali epidemii.
Zobacz wideo

W minioną środę odnotowano lipcowy rekord, jeśli chodzi o dzienną liczbę nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Nie powinno nas uspokajać to, że przypadków było "tylko" 138. Eksperci nie mają wątpliwości, że zakażeń podczas czwartej fali będzie znacznie więcej. A że ona nadejdzie, to - jak mówiła w TOK FM dr Aneta Afelt - jest pewne.

Kolejnej fali epidemii koronawirusa nie da się uniknąć, bo jak podkreśliła ekspertka z Centrum Technologii Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW oraz Zespołu doradczego ds. COVID-19 PAN, Polacy wykazują dużą niechęć wobec szczepień przeciwko COVID-19.

- Naturalne zakażenie nie chroni nas na całe życie. Ochrona immunologiczna trwa między 6 a 10 miesięcy. Zatem ci z nas, którzy przechorowali (COVID-19) rok temu bądź wiosną tego roku, niestety mogą być znów eksponowani na zakażenie, jeżeli się nie zaszczepili - wyjaśniła.

Koronawirus szuka "nowego rezerwuaru"

- Naturalnym cyklem epidemii jest to, że nowy patogen eksploruje grupy społeczne, wiekowe, wobec tego, jaką mają predyspozycję do bycia zakażonym - przypominała. - W przypadku wirusa SARS-CoV2 pierwsza grupa eksplorowaną były osoby o słabej kondycji zdrowotnej oraz w zaawansowanym wieku. Jeżeli spojrzymy na to, co się dzieje w tej chwili w Wielkiej Brytanii, to chorują osoby w wieku produkcyjnym, a więc osoby młode - zwróciła uwagę rozmówczyni Macieja Głogowskiego.

Jak tłumaczyła dr Afelt, koronawirus szuka "nowego rezerwuaru" do przeżycia. I teraz jednym z takich rezerwuarów mogą być również dzieci. - W Polsce jest 7,3 miliona dzieci. One również są zakażane, również chorują - mówiła.

W Polsce (od czerwca) szczepić można dzieci, które skończyły 12 lat. Ale poziom wyszczepienia jest bardzo niski. A sytuacji, na co zwróciła uwagę ekspertka, nie poprawia to, że mamy wakacje. - Jeżeli szczepienia dzieci (na większą skalę) rozpoczną się od września - w szkołach, to będzie już za późno - oceniła.

Według gościni TOK FM, jeśli dobrze nie przygotujemy się na powrót dzieci do szkół, to powinniśmy szykować się na kolejny lockdown. Jak można temu zapobiec? Ekspertka dała prostą odpowiedź: "Nie jest za późno na to, żeby się zaszczepić".

"Zapomnieliśmy o tym, że jest pandemia"

- My już chyba zapomnieliśmy o tym, że jest pandemia - oceniła dr Afelt. Mało kto pamięta o zaleceniach dotyczących bezpieczeństwa. - Do tego odbywają się różne mało odpowiedzialne aktywności społeczne, jak napad na punkt szczepień - zwróciła uwagę gośćini TOK FM. I dodała, że to powoduje, iż osoby mające wątpliwości co do szczepień, mają ich jeszcze więcej. A to, że tak wiele Polek i Polaków do tej pory się nie zaszczepiło, jak stwierdziła, "napędza czwartą falę".

Przypomnijmy, że już kilka tygodni temu minister zdrowia ostrzegał, że kolejna fala pandemii może przyjść do Polski w drugiej połowie sierpnia.

W Polsce wykonano ponad 34,4 mln szczepień. W pełni zaszczepionych jest ponad 17,4 mln osób. Pierwszą dawkę przyjęło ponad 18,3 mln osób – wynika z zestawienia na stronach rządowych.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM