Dorota Gardias za obowiązkiem szczepień dla medyków. "Jesteśmy w stanie uśpionej wojny"

- W służbie zdrowia niewiele się zmieniło od poprzedniej fali koronawirusa. Wiele oddziałów covidowych zamknięto, a personel medyczny jest wycieńczony - oceniła w TOK FM Dorota Gardias. Szefowa Forum Związków Zawodowych przyznała, że jest za obowiązkiem szczepień dla personelu medycznego.
Zobacz wideo

Przewodniczący Rady Medycznej przy premierze prof. Andrzej Horban informował, że "niemal pewne jest wydanie zaleceń dotyczące obowiązkowych szczepień dla pracowników ochrony zdrowia". Dodał, że rada rozważa także obowiązek szczepień m.in. dla nauczycieli i pracowników administracji. - Na razie konkretnej decyzji w tej sprawie nie ma - powiedział w piątek na konferencji Michał Dworczyk, pełnomocnik rządu do spraw Narodowego Programu Szczepień. 

Czy za obowiązkiem szczepień dla pracowników służby zdrowia opowiada się była szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położonych? - Ja się zaszczepiłam, zachęcałam do tego swoich bliskich i z trwogą przyjmuję dezinformację nt. szczepień, natomiast nie jestem ani ministrem, ani premierem, żeby proponować (takie rozwiązania) - mówiła Dorota Gardias w TOK FM. Dopytywana przez Macieja Głogowskiego odpowiedziała, że tak - popiera obowiązek szczepień.

- Im mniej zaszczepionych, tym gorzej dla polskiego społeczeństwa i polskiej gospodarki. Rozumiem, że każdy ma prawo wyboru, tyle że należy mieć świadomość jego konsekwencji - tłumaczyła.

Gardias dodała, że dla bezpieczeństwa "nas samych, naszych dzieci i wnuków" każdy powinien się zaszczepić.

Czy będą rozwiązania podobne do Francji?

Na razie mało prawdopodobne wydaje się wprowadzenie w Polsce rozwiązań podobnych do obowiązujących we Francji. Tam osoby niezaszczepione (które nie są ozdrowieńcami) nie mogą uczestniczyć w wydarzeniach z udziałem powyżej 50 osób w "miejscach wypoczynku i kultury". A od początku sierpnia certyfikat covidowy będzie potrzebny, by wejść do kawiarni, centrum handlowego.

- Jesteśmy w Polsce i należałoby iść w kierunku rozwiązań uszytych na polską miarę - stwierdziła Gardias, pytana o ocenę takich rozwiązań. - Rządzący wiedzą, jak pandemia rozwija się w różnych regionach (Polski). Tam powinny być skierowane konkretne działania - oceniła.

Szybko też dodała, że jej zdaniem rząd spóźnia się z działaniami, które mają zapobiec nadejściu czwartej fali pandemii koronawirusa. - W służbie zdrowia niewiele się zmieniło od poprzedniej fali. Wiele oddziałów covidowych zamknięto, a personel medyczny jest wycieńczony. W dodatku kampania "Szczepimy się" nie przyniosła pożądanych efektów. Jesteśmy w stanie uśpionej wojny z wirusem i każdy z nas widzi batalię środowiska antyszczepionkowego z resztą świata - podsumowała szefowa Forum Związków Zawodowych.

Koronawirus w Polsce. Najnowsze dane

W piątek resort zdrowia informował o 153 nowych zakażeniach koronawirusa w Polsce. Dzień wcześniej tych zachorowań było 167 i był to rekord lipca. Jak powiedział w piątek minister Adam Niedzielski, dominować zaczyna wariant delta. - Ma 60 proc. udziału w liczbie zakażeń w ciągu miesiąca i 80 proc. w tym tygodniu - podał szef MZ.

Przypomnijmy, że pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem odnotowano w Polsce 4 marca 2020 roku. Szczepienia przeciwko COVID-19 w Polsce zaczęły się 27 grudnia 2020 roku. Do tej pory w pełni zaszczepionych jest ponad 17 mln 100 tys. Polek i Polaków.

DOSTĘP PREMIUM