Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie odda Szpitala Południowego, Warszawa zawiadomi prokuraturę

Od środy zaczynają działać wszystkie zawieszone organy spółki - wynika z zapowiedzi wiceprezydent Renaty Kaznowskiej dotyczącej Szpitala Południowego. Jej zdaniem od środy pracę w spółce Solec powinna również zakończyć rządowa pełnomocnik. Jeśli uzna inaczej, zawiadomimy prokuraturę - powiedziała wiceprezydent.
Zobacz wideo

Jak dodała, szef MZ Adam Niedzielski nie chce wydać szpitala, zanim NSA nie rozstrzygnie prawomocnie co do kwestii wprowadzenia pełnomocnika do zarządzającej nim spółki.

Na wtorkowej konferencji prasowej, w której udział wziął również prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, wiceprezydent Renata Kaznowska poinformowała, że miasto otrzymało już uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w którym ten stwierdził nieważność decyzji o powołaniu rządowego pełnomocnika w Szpitalu Południowym. Jak podkreślała, w każdym aspekcie sporu dotyczącego szpitala sąd przyznał rację miastu.

Jak poinformowała wiceprezydent, minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział odwołanie do NSA. - Panu ministrowi przysługuje odwołanie, ale chcę wyraźnie podkreślić: sąd stwierdził nieważność decyzji pana ministra. Nieważność - to znaczy, że decyzji nie ma w obrocie prawnym od 26 marca - mówiła. Jak wskazała, oznacza to, że szef MZ jest zobowiązany wydać miastu szpital. - Dzisiaj pani pełnomocnik otrzymała wezwanie pana prezydenta do wydania nam w dniu jutrzejszym szpitala - powiedziała Kaznowska.

Jak tłumaczyła, minister zdrowia nie chce wydać szpitala, ponieważ czeka na rozstrzygnięcie NSA. Jej zdaniem szef MZ myli jednak "dwa byty prawne". - Pan minister może się odwoływać, ale decyzja jest nieważna i mam nadzieję, że pan minister nie będzie mieszkańcom naszego miasta fundował reasumpcji wyroku sądu i po prostu w dniu jutrzejszym ten szpital wyda - powiedziała.

Kaznowska wskazała, że w środę w Szpitalu Południowym pojawi się zarząd spółki, który wcześniej został zawieszony. - Zgodnie z wyrokiem sądu zarząd spółki podejmuje wszystkie swoje czynności. Również od jutra rozpoczyna funkcjonowanie rada nadzorcza oraz zgromadzenie wspólników - powiedziała Kaznowska. Podkreśliła też, że do pracy od środy powinni wrócić wszyscy pracownicy szpitala. - Z wyjątkiem rządowej pełnomocnik, która jutro kończy pracę - dodała.

- Jeżeli pani pełnomocnik uzna inaczej i będzie kwestionowała wyrok sądu, to niewątpliwie skorzystamy z naszego prawa zawiadomienia prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zaboru mienia wielkiej wartości. To grozi pani pełnomocnik - zapowiedziała wiceprezydent.

Pod koniec marca, na wniosek wojewody, minister zdrowia Adam Niedzielski wydał decyzję o wprowadzeniu pełnomocnika do zarządzającej Szpitalem Południowym spółki Szpital Solec. Została nim dr Ewa Więckowska, była prezes tej spółki, która pod koniec lutego - po ponad siedmiu latach - zrezygnowała ze swojego stanowiska. Władze Warszawy konsekwentnie domagają się, by szpital wrócił do miasta. Pisma w tej sprawie trafiły do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego.

DOSTĘP PREMIUM