Jakie obostrzenia w czasie czwartej fali? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia: Wszystko jest możliwe

- Musimy być przygotowani na wyższe wzrosty liczby zakażeń koronawirusem - ostarzegł rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak wyjaśnił, z nasileniem zachorowań będziemy się mierzyć już w drugiej połowie września.
Zobacz wideo

Dziś (3 września) resort zdrowia poinformował o 349 nowych zakażeniach koronawirusem. Wczorajszy raport mówił o 390 zakażonych.

- Dzisiaj mówimy o wzroście tydzień do tygodnia w granicach 40 proc., a zdarzają się dni, tak jak dwa ostatnie, kiedy mieliśmy ponad 50 proc. wzrosty dzień do dnia. To jest podyktowane tym, że wróciliśmy do normalnego życia - mówił rzecznik MZ. Jak dodał, wpływ ma nie tylko powrót uczniów do szkół, ale również powrót tysięcy Polaków do pracy stacjonarnej. 

Wojciech Andrusiewicz ostrzegł również, że "dzisiejsze liczby to na pewno nie jest koniec". - Musimy być przygotowani na wyższe wzrosty. W drugiej połowie września musimy się liczyć z przyrostami w wysokości ok. tysiąca zakażeń (na dobę) - poinformował.

Koronawirus. Jakie obostrzenia?

Rzecznik MZ przypominał, że teraz o obostrzeniach będą decydowały nie tylko liczby zakażeń, ale również poziom wyszczepienia w danym regionie. - Trzeba będzie więcej zakażeń, żeby wejść do żółtej czy czerwonej strefy, jeżeli takowe zostaną wprowadzone - wyjaśnił Andrusiewicz.

- Dzisiaj jest za wcześnie, żeby mówić o wprowadzaniu jakichkolwiek obostrzeń. Przedłużyliśmy rozporządzenie epidemiczne do końca września, wszystkie obostrzenia, które były dotychczas, są przedłożone - mówił, odpowiadając na pytania dziennikarzy.  - Oczywiście Ministerstwo Zdrowia ma przygotowane warianty na różnego rodzaju sytuacje, które mogą wystąpić. O tym będzie komunikował minister zdrowia wspólnie z premierem - zapowiedział.

- Co do możliwych obostrzeń, to wszystko jest możliwe - dodał.

Rzecznik MZ podkreślił, że obostrzenia będą wprowadzane dla wszystkich, ale z części zwolnione będą osoby zaszczepione. - Już dzisiaj mamy limity, ponad które osoba zaszczepiona może wejść do danego obiektu (...). Osoby zaszczepione mają tutaj większe uprawnienia, dlatego że są osobami bezpiecznymi - dopowiedział Wojciech Andrusiewicz.

DOSTĘP PREMIUM