Koronawirus w Polsce. Prawie 400 nowych zakażeń. Najwięcej w pomorskim [4 września]

Ministerstwo Zdrowia podało, że ostatniej doby wykryto 389 nowych przypadków koronawirusa. W związku z COVID-19 zmarło 7 osób.
Zobacz wideo

Badania potwierdziły 389 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło siedem osób z COVID-19 - poinformowało w sobotę Ministerstwo Zdrowia.

Nowe zakażenia, o których poinformowano w sobotę, wykryto u osób z województw: pomorskiego (58), małopolskiego (43), mazowieckiego (40), dolnośląskiego (34), lubelskiego (33), zachodniopomorskiego (31), śląskiego (26), wielkopolskiego (26), podkarpackiego (22), łódzkiego (15), podlaskiego (12), warmińsko-mazurskiego (12), lubuskiego (9), opolskiego (8), kujawsko-pomorskiego (5), świętokrzyskiego (4).

Koronawirus w Polsce. Bilans

Resort zdrowia poinformował w piątek (3 września) o 349 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. W związku z COVID-19 zmarło pięć osób. W czwartek (2 września) Ministerstwo Zdrowia informowało o 390 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce oraz o śmierci siedmiu osób. W środę (1 września) resort zdrowia informował o 366 nowych zakażeniach. 

Dzień wcześniej - we wtorek, 31 sierpnia - zachorowań było 285, a zgonów pięć. W poniedziałek (30 sierpnia) Ministerstwo Zdrowia informowało o 150 nowych przypadkach koronawirusa. Podano również, że tamtej doby z powodu COVID-19 nikt w Polsce nie zmarł. 

Jakie obostrzenia w czasie czwartej fali? Rzecznik MZ: Wszystko jest możliwe

 - Dzisiaj mówimy o wzroście tydzień do tygodnia w granicach 40 proc., a zdarzają się dni, tak jak dwa ostatnie, kiedy mieliśmy ponad 50 proc. wzrosty dzień do dnia. To jest podyktowane tym, że wróciliśmy do normalnego życia - mówił w piątek rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. Jak dodał, wpływ ma nie tylko powrót uczniów do szkół, ale również powrót tysięcy Polaków do pracy stacjonarnej. 

Ostrzegł również, że "dzisiejsze liczby to na pewno nie jest koniec". - Musimy być przygotowani na wyższe wzrosty. W drugiej połowie września musimy się liczyć z przyrostami w wysokości ok. tysiąca zakażeń (na dobę) - poinformował.

- Dzisiaj jest za wcześnie, żeby mówić o wprowadzaniu jakichkolwiek obostrzeń. Przedłużyliśmy rozporządzenie epidemiczne do końca września, wszystkie obostrzenia, które były dotychczas, są przedłożone - mówił, odpowiadając na pytania dziennikarzy. - Oczywiście Ministerstwo Zdrowia ma przygotowane warianty na różnego rodzaju sytuacje, które mogą wystąpić. O tym będzie komunikował minister zdrowia wspólnie z premierem - zapowiedział.

- Co do możliwych obostrzeń, to wszystko jest możliwe - dodał.

"Mu" w Polsce. Pierwsze przypadki nowego wariantu koronawirusa

Mu, to najnowsza groźna mutacja koronawirusa. Pojawiła się także w Polsce. - To były cztery przypadki stwierdzone między 18 a 26 lipca w województwie pomorskim - poinformował w czwartek rzecznik ministra zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Nowy szczep - "Mu"- wykryto po raz pierwszy w Kolumbii, gdzie obecnie odpowiada za blisko 40 proc. zakażeń. Według WHO dotąd stwierdzono go w 39 krajach na świecie, w tym w Polsce. Jak poinformował dziś rzecznik resortu zdrowia, do tej pory wykryto cztery przypadki. - W tej chwili żadna osoba nie jest chora w wyniku zakażenia mutacją "Mu" - wyjaśnił Wojciech Andrusiewicz.

Koronawirus w Polsce. Pracodawca będzie mógł sprawdzić, czy jego pracownik jest zaszczepiony

Pracodawca nie tylko sprawdzi, czy pracownik jest zaszczepiony. W razie braku szczepienia będzie mógł też wysłać taką osobą na urlop bezpłatny - takich zmian w przepisach chce Ministerstwo Zdrowia.

Po pierwsze - jak możne przeczytać w opisie projektu ustawy - pracodawca będzie mógł pytać pracownika, ale też kandydata dopiero ubiegającego się o pracę o to, czy jest zaszczepiony przeciw COVID-19. Jeśli pracownik nie będzie zaszczepiony i nie przedstawi zaświadczenia o przebyciu choroby lub negatywnego testu na COVID-19, szef będzie mógł delegować go do pracy poza stałe miejsce lub do innych zadań, z wynagrodzeniem odpowiadającym rodzajowi tej pracy. Firma będzie mogła też skierować takiego pracownika na urlop bezpłatny.

Zdaniem Grzegorza Ilnickiego, prawnika prawa pracy, to zbyt duże uprawnienia. - Jeśli rząd chce chronić obywateli przed zakażeniami, to powinien nałożyć na firmy obowiązek zapewnienia pracownikom odpowiednich maseczek. To też pewien brak wzajemności. Pracodawca może sprawdzać, ale cała zaszczepiona załoga nie ma prawa wiedzieć, czy ich szef przyjął szczepionkę przeciw COVID-19 - mówił Ilnicki. 

DOSTĘP PREMIUM