1000 zakażeń dziennie we wrześniu, w październiku 5000. Minister zdrowia ostrzega

Prognozowanie jest obciążone ryzykiem. Na tę chwilę prognozujemy, że pod koniec września liczba nowych zakażeń to będzie ok. 1000 dziennie, a pod koniec października może być ok. 5000 - powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zobacz wideo

O scenariusze dotyczące pandemii szef resortu zdrowia był pytany w rozmowie na antenie TVP Info. - Nie ma pytania, czy czwarta fala wystąpi, tylko kiedy pojawi się przyspieszenie liczby nowych zakażeń, kiedy pojawi się apogeum tej fali. Prognozujemy, że do drugiej połowy września będziemy obserwowali systematyczny wzrost liczby zakażeń - powiedział minister Niedzielski. 

- Prognozujemy na tę chwilę, że pod koniec września ta liczba może osiągnąć już tysiąc zakażeń dziennie. Prognozowanie jest obciążone dużym ryzykiem. Październik ma tę liczbę jeszcze większą, bo pojawią się efekty powrotu do szkół i pracy, zwiększonej mobilności społecznej. Prognozujemy, że koniec października może oznaczać liczbę zakażeń nawet pięć tysięcy dziennie - dodał.

Zaznaczył, że kluczowe będą hospitalizacje. - Liczymy, że Narodowy program Szczepień, że jesteśmy w dużym procencie populacji zabezpieczeni, przyczyni się przede wszystkim do tego, że będziemy mieli mniej hospitalizacji, nawet jeśli liczba zakażeń będzie stosunkowo większa - podkreślił szef resortu zdrowia.

Jakie obostrzenia w czasie czwartej fali? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia: Wszystko jest możliwe

- Dzisiaj mówimy o wzroście tydzień do tygodnia w granicach 40 proc., a zdarzają się dni, tak jak dwa ostatnie, kiedy mieliśmy ponad 50 proc. wzrosty dzień do dnia. To jest podyktowane tym, że wróciliśmy do normalnego życia - mówił rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz. Jak dodał, wpływ ma nie tylko powrót uczniów do szkół, ale również powrót tysięcy Polaków do pracy stacjonarnej. 

Przypominał, że teraz o obostrzeniach będą decydowały nie tylko liczby zakażeń, ale również poziom wyszczepienia w danym regionie. - Trzeba będzie więcej zakażeń, żeby wejść do żółtej czy czerwonej strefy, jeżeli takowe zostaną wprowadzone - wyjaśnił Andrusiewicz.

- Dzisiaj jest za wcześnie, żeby mówić o wprowadzaniu jakichkolwiek obostrzeń. Przedłużyliśmy rozporządzenie epidemiczne do końca września, wszystkie obostrzenia, które były dotychczas, są przedłożone - mówił, odpowiadając na pytania dziennikarzy.  - Oczywiście Ministerstwo Zdrowia ma przygotowane warianty na różnego rodzaju sytuacje, które mogą wystąpić. O tym będzie komunikował minister zdrowia wspólnie z premierem - zapowiedział.

Ministerstwo poinformowało w piątek o 349 nowych zakażeń koronawirusem. Tydzień temu, 27 sierpnia, resort informował o 258 zakażeniach, z kolei 3 sierpnia dane MZ mówiły o 164 nowych przypadkach koronawirusa.

DOSTĘP PREMIUM