Kolejne klasy na zdalnym nauczaniu. Przed akcją szczepień uaktywnili się antyszczepionkowcy

Liczba przypadków COVID-19 w szkołach rośnie. W ostatnich dniach na nauczanie zdalne musiała przejść w całości jedna ze szkół w Radomiu, do tego pojedyncze klasy w Warszawie i Poznaniu. Dyrekcje szkół zachęcają uczniów i rodziców do szczepień, które mają rozpocząć się w przyszłym tygodniu. Do szczepień próbują zniechęcać antyszczepionkowcy. Strasząc dyrektorów odpowiedzialnością karną.
Zobacz wideo

Na razie skala zakażeń w szkołach nie jest duża, ale trzeba pamiętać, że czwarta fala pandemii dopiero się rozkręca. Dziś potwierdzono ponad pół tysiąca nowych zakażeń, najwięcej od początku czerwca. Obecnie zdalnie muszą uczyć się m.in. uczniowie ósmej klasy w jednej z podstawówek na warszawskim Ursynowie, gdzie przed weekendem potwierdzono zakażenie u jednego z uczniów. 

- Uczniowie, którzy przebywają na kwarantannie, mają prowadzone lekcje zdalnie według planu. Nauczyciele te zdalne lekcje prowadzą oczywiście ze szkoły. Nauczanie przebiega sprawnie i bez problemów - zapewniała w TOK FM rzeczniczka urzędu dzielnicy Kamila Terpiał.

Poza tym zdalnie uczą się też uczniowie pojedynczych klas w ośmiu szkołach w Wielkopolsce. W samym Poznaniu takich placówek jest pięć. - To nie jest zaskoczenie - przyznał wiceszef wydziału oświaty w urzędzie miasta Wiesław Banaś. I podkreślił, że władze Poznania dążą do tego, aby jak najwięcej uczniów zaszczepiło się przeciwko COVID-19. 

Szczepienia w szkołach. I ataki antyszczepionkowców

Do szczepień zachęcają również specjaliści i pracownicy szkół, bo akcja szczepień uczniów ma wystartować w przyszłym tygodniu. Na razie trwa zbieranie deklaracji. 

W warszawskich szkołach do tej pory ponad 3 tys. uczniów zgłosiło chęć zaszczepienia. To niewiele, bo do tej pory w stolicy nie zaszczepiło się około 50 tys. uczniów. A i tak stolica wypada lepiej niż inne miasta.

Zachęcanie do zaszczepienia się w szkole napotyka na kłopoty, bo szybko uaktywnili się antyszczepionkowcy. Do niektórych dyrektorów placówek w Warszawie już trafiają maile od rodziców przeciwnych szczepieniom. - Przychodzą maile z informacjami, że szczepienia są nielegalne, przymusowe, że grozić będzie dyrektorom odpowiedzialność karna - poinformowała wiceprezydent stolicy Renata Kaznowska.

DOSTĘP PREMIUM