Protestujący medycy nie przyszli na spotkanie z ministrem zdrowia. "Bojaźliwość" - ocenił Niedzielski

Minister zdrowia Adam Niedzielski przyznał, że żałuje, iż protestujący pracownicy ochrony zdrowia nie odpowiedzieli na jego zaproszenie i nie pojawili się na rozmowach. Zapowiedział, że kolejnych zaproszeń nie będzie. Przypomnijmy, że medycy chcą rozmawiać z premierem Morawieckim.
Zobacz wideo

Od soboty przed Kancelarią Premiera stoi "Białe Miasteczko 2.0", w którym protestują medycy. Ostatni raz rozmawiali z min. Adamem Niedzielskim w ubiegłym tygodniu w Karpaczu.

Szef MZ zaprosił protestujących na dziś na rozmowy w Centrum "Dialog". Od wczoraj wiadomo było, że nie skorzystają z zaproszenia. Członkowie komitetu protestacyjnego powtarzają, że oczekują na rozmowę z premierem.

Niedzielski powiedział mediom, że żałuję, iż protestujący nie pojawili się na spotkaniu. Wskazywał, że spotkanie miało ono mieć na celu wyjaśnienie wątpliwości i rachunków dotyczących postulaty protestujących.

- Chcieliśmy rozmawiać o realności tych postulatów, ale to nie spotkało się z zainteresowaniem. Moim zdaniem oznacza to bojaźliwość, jeśli chodzi o merytoryczny dialog, o rozmowę na argumenty. Nie mogę czekać na ewentualną skłonność do rozmowy protestujących. Zdecydowałem, żeby te problemy przez nich sygnalizowane, poruszać na forum Zespołu Trójstronnego. Tam są przedstawiciele związków zawodowych, które nie uczestniczą w proteście, np. Solidarności czy OPZZ - zapowiedział Niedzielski. 

Minister przypomniał, że spełnienie postulatów protestujących oznacza "nakładów rzędu 100 mld rocznie". -  Jednym z głównych postulatów ze strony kosztowej był postulat dotyczący zwiększenia wynagrodzeń. Koszt całkowity to było 65 miliardów zł rocznie - podkreślił.

Powtórzył po raz kolejny, że "propozycja trzykrotności średniej wynagrodzenia dla lekarza po specjalizacji oznacza, że minimalne wynagrodzenie powinno wynosić 18 tys. zł".

Niedzielski zapowiedział też, że premier nie będzie brał udziału w rozmowach z protestującymi. - Jestem ministrem konstytucyjnym, który ma w zakresie odpowiedzialności zajmowanie się tym - podkreślił.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM