Trzecia dawka szczepionki przeciwko COVID-19. Na decyzji rządu skorzystają nie tylko medycy

- Wiele krajów zdecydowało się na przyjęcie trzeciej dawki szczepionki przeciwko koronawirusowi. My także taką dawkę chcemy skierować dla Polaków szerzej - poinformował na konferencji wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Zobacz wideo

Jak podkreślał wiceminister zdrowia, w obliczu rozpędzającej się czwartej fali koronawirusa "jedyną bronią, jakiej możemy użyć to szczepienia". Waldemar Kraska przyznał, że każda szczepionka po jakimś czasie wygasa i nie daje tak dobrej odporności, jak na samym początku. 

- W przypadku szczepienia przeciw COVID-19 ta odporność też po jakimś czasie maleje - podał. - W związku z tym wiele krajów zdecydowało się na podawanie trzeciej dawki. My także, za rekomendacją Rady Medycznej, taką dawkę chcemy skierować dla Polaków - poinformował wiceminister.

Przypomniał, że trzecia dawka już jest podawana np. osobom chorującym na nowotwory, ale teraz - "ma być kierowana szerzej". - Będzie ona dostępna dla osób, które są i pracują czynnie z pacjentami, czy dla służby zdrowia, a także dla osób powyżej 50. roku życia - poinformował Waldemar Kraska. 

Jak dodał, Rada Ministrów rekomenduje, aby trzecia dawka była podawana po 6 miesiącach od pierwszego szczepienia.

Będzie możliwość mieszkania szczepionek

Dopytywany przez dziennikarzy wiceminister doprecyzował, że w trzeciej dawce wykorzystywane będą preparaty firmy Pfizer oraz Moderna. - Zgodnie z rekomendacją Rady Medycznej, będzie można stosować te preparaty także po szczepieniach jednodawkowych - powiedział. 

Oznacza to, że nawet jeśli ktoś przyjął wcześniej szczepionkę firmy Astra Zeneca albo jednodawkową szczepionkę Johnson&Johnson - jako trzecią dawkę będzie przyjmował preparat mRNA (Pfizer lub Moderną). - Będzie możliwość mieszania szczepionek - podkreślił Kraska. 

 

DOSTĘP PREMIUM