IV fala rozpędza się powoli, ale systematycznie. "Wzorem dla Polski mogą być Portugalia i Singapur"

W trakcie rozpędzającej się IV fali zakażeń koronawirusem wzorem dla Polski mogą być Portugalia i Singapur, gdzie obywatele nie muszą obawiać się załamania systemu opieki zdrowotnej - przekonuje profesor Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Zobacz wideo

W niedzielę resort zdrowia podał, że w ciągu minionej doby odnotowano 1090 nowych zakażeń koronawirusem. To już kolejny dzień z rzędu, gdy ponad 1000 osób odbiera pozytywne wyniki testów na COVID-19. - Czwarta fala rozwija się powoli, ale systematycznie. Co było zgodne z przewidywaniami - mówiła w TOK FM profesor Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Nie słuchasz podcastów? To dobry czas, by zacząć. Dostęp Premium za 1 zł!

Specjaliści zauważają, że przybywa zakażeń rodzinnych i w domach opieki, dlatego ich zdaniem uprawnieni - powinni skorzystać z możliwości przyjęcia trzeciej dawki szczepionki. - Podanie jej wzmacnia odporność. Pozwoli naszemu organizmowi na szybsze generowanie przeciwciał - wyjaśniała ekspertka. 

Profesor Zajkowska podkreślała, że w trakcie rozpędzającej się IV fali zakażeń koronawirusem wzorem dla Polski mogą być Portugalia i Singapur. Co najmniej jedną dawkę szczepionki w Portugalii przyjęło blisko 90 procent obywateli, w Singapurze - 80 procent. - Wysoki odsetek zaszczepionych nie gwarantuje, że zakażeń nie będzie, ale to, co zyskały te kraje, to przede wszystkim stabilizacja sytuacji. Na pewno jest ten spokój, że nie będzie paraliżu służby zdrowia - przekonywała gościni TOK FM. 

Ekspertka zachęcała też do szczepień. Tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, a zwłaszcza tych, którzy są przekonani, że COVID-19 już przebyli. - Pewności nie ma, że go przechorowały i tylko pozornie czują się bezpieczni - podsumowała prof. Zajkowska. 

DOSTĘP PREMIUM