Eksplozja zachorowań na grypę, a szczepionek brakuje. "Większość tych, które trafiły do aptek, już się rozeszła"

Mamy rekordowo dużo zachorowań na grypę. Jak mówił w TOK FM prof. Adam Antczak, jedynym sposobem na powtrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa grypy są szczepienia. Jednak szczepionek brakuje. - Większość tych, które trafiły do aptek, już się rozeszła - mówił.
Zobacz wideo

Choć to dopiero początek sezonu, już padł rekord: we wrześniu chorych na grypę było 369 osób. To niemal dwa razy więcej niż rok temu – wynika z raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy. Grypa najmocniej zaatakowała najmłodszych. W porównaniu z 2020 r. choruje na nią o 149 proc. więcej dzieci do 4. roku życia.

Jak mówił w TOK FM prof. Adam Antczak, tylko w pierwszym tygodniu października zachorowało na grypę 115 tys. osób. Jak przekonywał, jedynym sposobem na powtrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa grypy są szczepienia.

- W ubiegłym roku zainteresowanie w Polsce szczepionkami przeciw grypie przerosło wszelkie oczekiwania. Ono było zresztą większe o ok. 100 proc. na całym świecie. Dlatego że osoby szczepione przeciw grypie chorowały łagodniej na COVID-19 i rzadziej trafiały do szpitala. Więc warto się zaszczepić przeciw grypie nawet w kontekście pandemii koronawirusa - podkreślał przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.

Jak dodał, w tym roku również bardzo wielu Polaków chce się szczepić przeciw grypie. - Do Polski trafiło już ok. 4 mln szczepionek, a to 40 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Połowa tej puli trafia do aptek. Z tymi ostatnimi jest trochę problemu, bo większość z nich już się rozeszła, więc może ich już brakować w aptekach - mówił.

Druga połowa tej puli szczepionek znajduje się w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. - Te rezerwy są przeznaczone dla grup szczególnego ryzyka: pracowników służby zdrowia, nauczycieli, mundurowych. Bardzo bym chciał, żeby te magazyny rządowe były płynnie i szybko opróżniane. Natomiast ta dystrybucja może być na tyle ułomna, że nie wszystkie szczepionki zostaną zużyte, co byłoby marnotrawstwem pieniędzy i zdrowia publicznego - ocenił. 

Kiedy przyjąć szczepionkę przeciw grypie?

Według badań, szczepienie przeciwko grypie nie chroni w pełni przed zachorowaniem, ale dzięki niemu, nawet w razie wystąpienia choroby, jej przebieg będzie łagodniejszy. Najlepiej zaszczepić się na początku sezonu grypowego, czyli jesienią. Po podaniu szczepionki odporność rozwija się w ciągu dwóch, trzech tygodni i utrzymuje się 6-12 miesięcy. Ponieważ wirus grypy szybko się zmienia, co roku szczepionka ma nieco inny skład. Jest on opracowywany na podstawie nowych szczepów wirusa, które wywołują grypę w danym sezonie.

Eksperci rekomendują szczepienia przeciwko grypie i COVID-19 podczas jednej wizyty lekarskiej. Podkreślają, że mimo podobnych objawów COVID-19 i grypa to dwie różne choroby.

Rok temu szczepienie przeciw grypie przyjęło 6 proc. polskiej populacji. To skok o 43 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, ale zdaniem ekspertów nie oznacza to, że społeczeństwo ma większą odporność, bo 6 proc. to nieistotna statystycznie wartość.

- W tym roku podwoiliśmy, a nawet dokonaliśmy dwa i pół krotnie większe zakupy. Zabezpieczyliśmy blisko 5 mln szczepionek, one będą systematycznie do końca grudnia dostarczane. Już w tej chwili mamy w kraju ponad 1,5 mln dostarczonych szczepionek na grypę. One są dostępne i systematycznie do końca roku będą dostarczane" – zapewnił w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

DOSTĘP PREMIUM