Koronawirus w Polsce. Rekord czwartej fali - 3000 nowych zakażeń [14 października]

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że ostatniej doby wykryto 3000 nowych zakażeń koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 60 osób. Najwięcej nowych zakażeń stwierdzono w województwie lubelskim.
Zobacz wideo

W sumie w ciągu doby zdiagnozowano w całym kraju aż 3000 zakażeń. Z powodu COVID-19 zmarło 14 osób, z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 46 osób. 

Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, nowe przypadki dotyczą województw: lubelskiego (671), mazowieckiego (539), podlaskiego (313), łódzkiego (167), pomorskiego (161), zachodniopomorskiego (155), podkarpackiego (154), śląskiego (143), wielkopolskiego (140), małopolskiego (136), dolnośląskiego (107), kujawsko-pomorskiego (90), warmińsko-mazurskiego (82), świętokrzyskiego (39), lubuskiego (33), opolskiego (32). 38 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Rok temu, 14 października 2020 r., Ministerstwo Zdrowia informowało o 6526 nowych zakażeniach.

Koronawirus w Polsce. Bilans ostatnich dni

Jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, w środę 13 października wykryto 2640 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 40 chorych na COVID-19. We wtorek, 12 października, badania potwierdziły 2118 nowych zakażeń koronawirusem, 49 osób zmarło z powodu COVID-19. 11 października dane MZ potwierdziły 476 nowych zakażeń koronawirusem.

W poniedziałek resort poinformował o 903 nowych zakażeniach koronawirusem. W niedzielę, 10 października, o 1527 przypadkach. Zmarło 5 osób. W sobotę, 9 października, resort zdrowia poinformował o 2012 nowych zakażeniach oraz o śmierci 29 osób. 

Koronawirus w Polsce. Najgorzej na Podlasiu i Lubelszczyźnie

Minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślał, najgorsza sytuacja jest obecnie w województwach lubelskim i podlaskim, gdzie odnotowuje się 15 zakażeń na 100 tys. mieszkańców.

- To nie tylko jest kwestia niskiego wyszczepienia, ale też przeciętna wieku jest stosunkowo wysoka. Jak złożymy sobie te dwa elementy, to ryzyko pandemiczne związane z najgorszymi skutkami jest najwyższe w obu tych województwach - zauważał Niedzielski.

Minister zdrowia zwracał również uwagę na widoczny efekt szczepień, bo w analogicznym okresie ubiegłego roku w szpitalach przebywało ok. 5 tys. chorych na COVID-19, w tym jest to ok. 2,7 tys. zakażonych. - Mamy dwa razy mniej hospitalizacji - zaznaczał.

- Widzimy, że to zagrożenie, które staje się coraz bardziej realne, skłania ludzi w większym stopniu do decydowania się na szczepienie niż było to w czasie wakacji - zauważał. Choć przyznał też, że efekty kampanii promocyjnych "nie powalają na kolana". 

Koronawirus w Polsce. Lokalnie zaczyna brakować łóżek covidowych

Dr Michał Sutkowski mówił, że lokalnie zaczynają się problemy związane z liczbą zajętych łóżek covidowych w szpitalach. W niektórych miejscach - jak wskazał - obłożenie szpitali sięga nawet ponad 60 proc. W jego ocenie dane te powinny skłonić do refleksji osoby lekceważące zasady sanitarne i te, które się nie szczepią przeciwko COVID-19.

Zaapelował do pacjentów o zadbanie o siebie, zapewnienie organizmowi dostatecznej ilości snu, o odpowiednią dietę, a także o leczenie chorób przewlekłych i zgłaszanie się do lekarzy. - Czekamy na państwa. Chcemy państwu pomóc, a czasem to państwo nie chcecie sobie pomóc - mówił. Zapewnił, że jeśli o siebie zadbamy, a zakazimy się koronawirusem to COVID-19 uderzy w nas z mniejszą siłą. Jednak kluczowe w jego ocenie jest zaszczepienie się.

Koronawirus w Polsce. Ważna trzecia dawka

Panel ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zalecił w poniedziałek podawanie trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 osobom "z umiarkowanie lub poważnie upośledzoną odpornością". Zalecenie dotyczy wszystkich szczepionek zatwierdzonych przez WHO.

Eksperci agencji ONZ zwrócili uwagę, że nadal odradzają podawanie trzeciej dawki szerokiej populacji. WHO w tej kwestii utrzymuje moratorium do końca roku, bo stoi na stanowisku, że pilniejszym zadaniem jest zapewnienie pełnych szczepień w krajach, w których wskaźnik ten pozostaje o wiele za niski.

Z trzeciej - tzw. przypominającej dawki szczepionki - mogą już korzystać medycy oraz wszyscy, którzy ukończyli 50-tyk rok życia. Szczepionka podawana jest pół roku od poprzedniej dawki.

Trzecią szczepionkę mogą przyjąć też pacjenci z zaburzeniami odporności. Skierowania wystawiana są automatycznie, według numerów PESEL.

DOSTĘP PREMIUM