Rekord zakażeń IV fali koronawirusa. Kiedy decyzja ws. obostrzeń? Wiceminister zdrowia wyjaśnia

W ciągu ostatniej doby potwierdzono 8 361 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. To najwięcej w IV fali pandemii. Resort zdrowia nie wyklucza wprowadzenia obostrzeń w niektórych powiatach. - Będziemy to robili w tych miejscach, gdzie nowych zakażeń koronawirusem i osób hospitalizowanych jest bardzo dużo - mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Zobacz wideo

Rekord zakażeń koronawirusem i 133 ofiary śmiertelne to bilans ostatniej doby. Najwięcej - ponad 1600 przypadków zakażeń - odnotowano na Mazowszu i Lubelszczyźnie. Przybywa też pacjentów w szpitalach - obecnie zajętych jest 5601 łózek, a to o niemal 200 więcej niż dzień wcześniej. Do tego aż 464 pacjentów z COVID-19 oddycha przy pomocy respiratora.

Coraz więcej chorych trafia na oddziały covidove w ciężkim stanie. - Są to dość młodzi ludzie. Wczoraj dwie osoby w wieku 29-31 lat były skierowane do ECMO, czyli zestawu, który podtrzymuje serce i płuca. Czyli widzimy, że ten przedział wiekowy jest zdecydowanie coraz niższy - mówił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Dane gorsze niż w czasie trzeciej fali pandemii

Czwarta fala pandemii koronawirusa rozpędza się szybciej, niż przewidywano. Wiceminister zwrócił uwagę, że dla Polski współczynnik reprodukcji wirusa, pokazujący, ile jedna zakażona koronawirusem osoba zaraża innych, wynosi obecnie 1,41. - Pokazuje to, że zakaźność tego wirusa jest zdecydowanie większa, niż w poprzedniej fali, którą mieliśmy kilka miesięcy temu - podkreślił.

Jak dodał, dlatego też ewentualne decyzje w sprawie zaostrzenia obostrzeń mogą zapaść podczas piątkowego posiedzenia sztabu kryzysowego. - Być może trzeba będzie w pewnych powiatach wrócić do obostrzeń. Będziemy to robili w tych miejscach, gdzie nowych zakażeń koronawirusem i osób hospitalizowanych jest bardzo dużo - stwierdził.

W kolejnych dniach rząd planuje zwiększenie bazy łóżek covidowych o 10 tys. i otwarcie szpitali tymczasowych w Ostrołęce, Poznaniu i na warszawskim Okęciu. - To jest dodatkowa przestrzeń, która da nam bezpieczeństwo na co najmniej 2-3 tygodnie - mówił we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski.

DOSTĘP PREMIUM