Ile nowych przypadków COVID-19? Kilkukrotny wzrost zakażeń. Sprawdź dane [9 listopada]

We wtorek 9 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 13 644 nowych zakażeniach koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 220 osób.
Zobacz wideo

W porównaniu do zeszłego tygodnia, kiedy nowych zachorowań było 4 514 - dziś widzimy kilkukrotny przyrost zakażeń. Najwięcej przypadków odnotowano na Mazowszu - 2823. Na drugim miejscu jest Lubelszczyzna - 1605, a na trzecim woj. małopolskie - 1011.

Pozostałe przypadki dotyczą województw: śląskiego (859), pomorskiego (858), łódzkiego (795), wielkopolskiego (783), kujawsko-pomorskiego (770), dolnośląskiego (704), zachodniopomorskiego (699), podlaskiego (640), warmińsko-mazurskiego (607), podkarpackiego (606), lubuskiego (264), świętokrzyskiego (264), opolskiego (205).

Ponadto 151 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Jeśli chodzi o liczbę zgonów, Ministerstwo Zdrowia poinformowało we wtorek, że z powodu COVID-19 zmarło ostatniej 58 osób, a z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 162 osoby. Łącznie to 220 pacjentów. 

Od początku epidemii w Polsce odnotowano 3 125 179 potwierdzonych zakażeń. 77 980 osób zmarło.

Koronawirus. Ile zakażeń w Polsce?

Wczoraj (8 listopada) Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 7 316 nowych zakażeniach oraz o śmierci trzech osób. Trzeba pamiętać, że w poniedziałki zawsze dane są niższe.

W niedzielę 7 listopada resort zdrowia informował o 12 493 zakażonych koronawirusem oraz o śmierci  24 osób. W minioną sobotę (6 listopada) ministerstwo przekazało, że stwierdzono 15 190 nowych zakażeń, a zmarło 186 osób.

Rekord liczby nowych zakażeń koronawirusem w czasie czwartek fali epidemii padł w piątek (5 listopada). MZ poinformowało wtedy o 15 904 nowych zachorowaniach na COVID-19 oraz o śmierci 152 pacjentów.

IV fala koronawirusa. Trudna sytuacja w szpitalach

Szybki wzrost liczby chorych od kilku tygodni widać w szpitalach. Najgorzej jest w rejonach, gdzie zakażeń jest najwięcej. A to przede wszystkim Mazowsze, Lubelszczyzna, województwo podlaskie.

- Karetki stoją sznurkiem pod izbami przyjęć. SOR-y nie 'przerabiają' pacjentów. Pacjent w oddziale ratunkowym leży 2-3 doby, a powinien leżeć 24 godziny! Potem powinno się gdzieś go potem umieszczać, ale... w tej chwili nie ma gdzie umieszczać chorych - mówiła w TOK FM dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie. Jak podkreśliła, "sytuacja w szpitalach wygląda źle, a miejsc dla chorych brakuje"

Lekarka przypomniała, że według planów to szpitale tymczasowe miały zapewnić opiekę nad pacjentami chorymi na COVID-19 w czasie czwartej fali. Ale - przynajmniej na razie - tych palcówek brakuje. - W tej chwili jedynym szpitalem tymczasowym w Warszawie jest Szpital Południowy. Jest też szpital w Radomiu, w Siedlcach, w Ostrołęce, ale to wszystko nie jest jeszcze gotowe po tym "odpoczynku" w sezonie letnim - mówiła.

Koronawirus w Polsce. Rząd zapowiada, że lockdownu nie będzie

Mimo rosnącej liczny zakażeń i chorych, którzy potrzebują hospitalizacji, rząd nie zdecydował się na zaostrzenie obostrzeń. - Rozważamy różnego rodzaju mechanizmy, które mogą zmniejszyć natężenie transmisji wirusa, ale nie rozważamy lockdownu - zadeklarował premier Mateusz Morawiecki, podczas wizyty w szpitalu tymczasowym we Wrocławiu.

Tego samego dnia szef MZ mówił, że "jeżeli będziemy mieli do czynienia z najgorszym scenariuszem, to w perspektywie dwóch tygodni szpital covidowy na Stadionie Narodowym zostanie uruchomiony". 

Jak wynika z sondażu IBRiS dla dla "Rzeczpospolitej", zaledwie 1,5 proc. Polaków popiera wprowadzenie lockdownu w całym kraju. Znacznie większa grupa jest w stanie zaakceptować na obostrzenia w regionach, gdzie jest najwięcej zakażeń koronawirusem. Takie regulacje popiera 42,1 proc. ankietowanych.

Pandemia koronawirusa. Ponad 250 mln na świecie

Reuters poinformował w poniedziałek, powołując się na własne wyliczenia, że liczba zakażeń koronawirusem a świecie przekroczyła 250 mln, średnio co trzy miesiące rośnie o kolejne 50 mln.

Z analizy brytyjskiej agencji wynika, że ponad połowę wszystkich nowych zakażeń rejestruje się w Europie, około 1 mln nowych przypadków co cztery tygodnie. Rekordowe liczby infekcji notuje się w Grecji, Rosji i na Ukrainie. Jak zauważa, Reuters, państwa Europy Wschodniej mają jedne z najniższych wskaźników wyszczepienia przeciw COVID-19.

Mimo tych niepokojących danych eksperci oceniają, że wiele krajów najgorszy okres pandemii ma już za sobą dzięki szczepionkom przeciw COVID-19 i odporności nabywanej w sposób naturalny. Ostrzegają jednak, że nadchodząca zimniejsza pogoda i związane z okresem świątecznym spotkania mogą zwiększyć liczbę zakażeń. - Uważamy, że do końca 2022 roku uda nam się zapanować nad wirusem (...) znacznie zmniejszyć liczbę poważnych przypadków (COVID-19) i zgonów - mówiła w ubiegłym tygodniu główna ekspertka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ds. epidemii Maria Van Kerkhove.

Posłuchaj:

DOSTĘP PREMIUM