Blisko 400 zgonów na koronawirusa. A ile nowych zakażeń? Sprawdź dane [23 listopada]

Resort zdrowia we wtorek (23 listopada) poinformowało o 19 936 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. W związku z COVID-19 zmarło 398 osób.
Zobacz wideo

Dokładnie tydzień temu we wtorek ministerstwo informowało o 16 590 nowych przypadkach. A zatem - porównując dane tydzień do tygodnia - widzimy przyrost zachorowań. Dziś (23 listopada) nowych przypadków jest o ponad 4 tys. więcej - dokładnie 19 936.

Najwięcej zachorowań odnotowano na Mazowszu (3756). Na drugim miejscu znalazła się Wielkopolska  (1694), a na trzecim Śląsk (1619). Kolejne zachorowania dotyczą województw: małopolskiego (1586), lubelskiego (1577), dolnośląskiego (1314), pomorskiego (1260), kujawsko-pomorskiego (1165), łódzkiego (1151), zachodniopomorskiego (1007), podkarpackiego (876), warmińsko-mazurskiego (817), podlaskiego (622), świętokrzyskiego (471), opolskiego (451), lubuskiego (380).

Ponadto 190 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Jeśli chodzi o liczbę zgonów, resort zdrowia przekazał we wtorek, że z powodu COVID-19 zmarło ostatniej doby 111 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 287 osób. Łącznie to 398 pacjentów. 

W sumie od początku epidemii w Polsce mamy już 3 377 698 potwierdzonych przypadków koronawirusa oraz 81 228 zgonów. 

Koronawirus w Polsce. Bilans zachorowań

Ministerstwo Zdrowia w poniedziałek (22 listopada) poinformowało o 12 334 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. W związku z COVID-19 zmarło 8 osób.

W niedzielę 21 listopada - MZ podało, że stwierdzono 18 883 nowe zakażenia, a w związku z COVID-19 zmarło 41 osób. Tydzień wcześniej mieliśmy 14 442 nowych zakażeń, 15 listopada zmarło 46 osób.

W sobotę (20 listopada) nowych potwierdzonych przypadków zakażenia było 23 414. Najwięcej na Mazowszu oraz na Śląsku. Zmarło 382 pacjentów, z czego 112 nie miało żadnych chorób współistniejących.

Koronawirus. Trzecia dawka szczepionki będzie podawana szybciej?

Najprawdopodobniej umożliwione zostanie podawanie trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 wcześniej niż po pół roku od szczepienia podstawowego - powiedziała PAP prof. Magdalena Marczyńska po spotkaniu Rady Medycznej z premierem Mateuszem Morawieckim.

Rada Medyczna spotkała się z premierem Morawieckim w niedzielę wieczorem. Jak przekazała prof. Marczyńska, w przyszłym tygodniu ma zostać wydany komunikat, który umożliwi najprawdopodobniej podawanie trzeciej dawki szczepionki wcześniej niż po upływanie sześciu miesięcy od szczepienia podstawowego. - Najpewniej będzie to możliwość skrócenia tego okresu do pięciu miesięcy. Ta zmiana ma być lada moment - mówiła.

- W kolejnych tygodniach polityka państwa w walce z epidemią ma być taka, aby wzmocnić jeszcze bardziej działania proszczepienne, egzekwować zasadę DDM i nakładać kary m.in. za brak noszenia maseczek tam, gdzie jest to wymagane. Ma być wystawianych więcej mandatów za złamanie tych przepisów, ma być wzmocnione egzekwowanie przestrzegania tych zasad - dodała prof. Marczyńska.

COVID-19. 70 procent zakażonych koronawirusem to ludzie do 50. roku życia

Z danych z ostatniego tygodnia wynika, że zdecydowanie zwiększyła się liczba pacjentów w sile wieku i młodych, trafiających do szpitali - poinformował rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

- Dzisiaj pacjenci do 50. roku życia stanowią 70 proc. osób zakażających się - przekazał rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

O rosnącej liczbie zakażeń świadczą też dane dotyczące wyjazdów karetek. Jak mówił rzecznik resortu zdrowia, znacząco wzrosła liczba wyjazdów do wszystkich przypadków. Ostatniej doby tylko do podejrzenia COVID-19 ratownicy wyjeżdżali 1800 razy. - 1200 to wyjazdy do pacjentów z obniżoną saturacją, oznacza to, że pacjenci, którzy zmierzają do szpitala to niejednokrotnie osoby, które podłączamy do tlenu, ale też do respiratora. To jest obraz, dlaczego statystyka zgonów w Polsce jest dużo wyższa - stwierdził Andrusiewicz.

Rzecznik dodał, że karetki zabierają często osoby z saturacją 70-80, a pierwsze testy na koronawirusa są wykonywane przez ratowników medycznych. - Apel cały czas ten sam: nie leczmy się sami w domu, testujmy się - apelował Andrusiewicz.

IV fala epidemii koronawirusa. "Zdecydowanie cięższe przebiegi zakażeń u dzieci"

Lekarze praktycznie codziennie powtarzają, że obecna fala epidemii koronawirusa, to czas, gdy choruje znacznie więcej młodych ludzi.

Jest też bardzo dużo zachorowań wśród dzieci. Także tych najmłodszych. Jak mówiła w TOK FM dr Lidia Stopyra, szefowa Oddziału Chorób Infekcyjnych i Pediatrii Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie, w jej placówce nie ma już miejsc dla najmłodszych pacjentów.

- Ostatniej doby przyjęliśmy ośmioro dzieci z COVID-19. Wszystkie miejsca są zajęte. W tej fali obserwujemy zdecydowanie cięższe przebiegi zakażeń u dzieci. A to dopiero faza rozwojowa, tych zakażeń będzie niestety więcej - przyznawała lekarka.

DOSTĘP PREMIUM