Omikron w Polsce. Resort Zdrowia potwierdził pierwszy przypadek

Omikron - nowa mutacja koronawirusa - dotarł do Polski. Resort zdrowia potwierdził pierwszy przypadek tego patogenu w naszym kraju.
Zobacz wideo

Pierwszy w Polsce przypadek wariantu omikron potwierdził wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Został wykryty przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Katowicach u 30-letniej obywatelki Lesotho.

"Obywatelka Lesotho przebywała w Polsce na Cyfrowym Szczycie ONZ w Katowicach. W toku wywiadu epidemicznego poinformowała, że w Polsce zamieszkiwała sama. Bezpośredni kontakt miała tylko z dwiema zaszczepionymi osobami ze swojego kraju" - podało Ministerstwo Zdrowia.

Resort zaznaczył dalej, że "w trakcie pobytu na szczycie cały czas stosowała środki ochrony indywidualnej".

"W hotelu posiłki zamawiała telefonicznie i spożywała w pokoju. Jako osoba bezobjawowa wykonała test przed wylotem z Polski" - napisało ministerstwo.

O wykryciu w Polsce wariantu omikron poinformował jako pierwszy w czwartek do południa na swoim Twitterze prof. Krzysztof Pyrć. Chwilę później potwierdził ten fakt wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Omikron. Nowy wariant koronawirusa 

Omikron został wykryty po raz pierwszy w listopadzie, w krajach Afryki: RPA i Botswanie. Szybko zaczął rozprzestrzeniać się do innych państw, a także na inne kontynenty. W obawie przed nowym wariantem liczne państwa wprowadzały dodatkowe ograniczenia i zakaz wjazdu obcokrajowców z państw, w których wykryto omikron. Swoje granicy zamknęły Izrael i Japonia. 

Jeśli chodzi o Europę - wariant dość szybko wykryto m.in. w Belgii, Danii, Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy we Włoszech. 

Omikron. Pakiet alertowy obostrzeń

Również w Polsce już na początku grudnia wprowadzono "pakiet alertowy obostrzeń". Zakładał on m.in. zakaz lotów do 7 krajów, nowe limity na weselach, w kinach, kościołach, klubach fitness, gastronomii i wydłużenie kwarantanny dla podróżnych ze strefy non-Schengen. 15 grudnia restrykcje zostały nieco zaostrzone w ten sposób, że zdecydowano się ograniczyć limity osób w miejscach użyteczności publicznej. 

Ministerstwo Zdrowia kilkukrotnie informowało, że jest podejrzenie omikrona w Polsce, które jest obecnie na etapie weryfikacji, ale ostatecznie okazywało się, że nie jest to nowy wariant. 

Co ciekawe - pierwszym przypadkiem omikrona w Chinach kontynentalnych była Polka, która przyleciała tam w czwartek 9 grudnia. Rzecznik Wojciech Andrusiewicz tłumaczył, że test wykonany u niej 6 grudnia - przed wylotem w Polsce - nie wykrył zakażenia, a po przylocie do Chin dał wynik pozytywny. 

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM