Wiceminister przekazał informację o nowych zakażeniach. Mamy "rekord" IV fali epidemii

W środę mamy ponad 29 tys. zakażeń koronawirusem w Polsce - przekazał Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. To rekord czwartej fali pandemii koronawirusa jeśli chodzi o zakażenia.
Zobacz wideo

Dzień wcześniej - we wtorek - resort zdrowia informował o 19 074 nowych zachorowaniach i 526 zgonach.

Nowe obostrzenia

Od środy 1 grudnia wchodzą w życie nowe obostrzenia epidemiczne, które ograniczają dopuszczalną liczbę osób przebywających w tym samym czasie m.in. w placówkach kultury, kościołach i sklepach. Do limitów nie są wliczone osoby zaszczepione na COVID-19. Przedsiębiorcy mówią, że to martwe przepisy, bo w rzeczywistości nie mają możliwości sprawdzania certyfikatów szczepionkowych.

Limit 50 proc. obłożenia obowiązuje w kościołach, lokalach gastronomicznych, hotelach i obiektach kulturalnych takich, jak np.: kina, teatry, opery, filharmonie, domy i ośrodki kultury, a także podczas koncertów i widowisk cyrkowych. Taki sam limit dotyczy obiektów sportowych: basenów i aquaparków (do tej pory było to 75 proc. obłożenia).

Z 500 do 250 osób zmniejszono limit osób na wydarzeniach sportowych organizowanych poza obiektami sportowymi. Maksymalnie 100 osób może uczestniczyć w takich zgromadzeniach i uroczystościach, jak wesela, komunie, konsolacje i spotkania, a także podczas dyskotek (do tej pory limit wynosił 150 osób). Limit nie dotyczy osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19.

Z kolei limit jedna osoba na 15 m kw. obowiązuje na siłowniach, w klubach i centrach fitness, hazardzie, muzeach, galeriach sztuki, targach, wystawach, kongresach i konferencjach (do tej pory obowiązywał limit jednej osoby na 10 m kw.). Taki sam limit obowiązuje w obiektach handlowych, targach, wystawach, kongresach i konferencjach.

Nowe przepisy wchodzą w ramach pakietu alertowego obostrzeń w związku z wariantem omikron koronawirusa SARS-CoV-2. Poinformował o tym w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Zdaniem wielu ekspertów - w tym dra Pawła Grzesiowskiego - rządzący Polską powinni pójść za przykładem innych krajów europejskich, gdzie wprowadzono ograniczenia w dostępie do usług publicznych dla niezaszczepionych i gdzie wymaga się od pracowników certyfikatów szczepień. - To jest bardzo poważny ruch, który powoduje, że duża część społeczeństwa szczepi się i przez to obniża ryzyko hospitalizacji. A przecież o to chodzi, żeby jak najmniej osób trafiało do szpitali i jak najmniej ludzi umierało – mówił w TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM