Koronawirus w Polsce. Ponad 500 ofiar śmiertelnych [4 grudnia]

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 25 576 nowych przypadkach koronawirusa w naszym kraju. W związku z COVID-19 zmarło 502 osób.
Zobacz wideo

Jak podał resort zdrowia, nowe przypadki zakażeń koronawirusem pochodzą z województw: mazowieckiego (4270), śląskiego (3361), wielkopolskiego (2308), małopolskiego (2255), dolnośląskiego (2070), kujawsko-pomorskiego (1490), łódzkiego (1417), pomorskiego (1407), zachodniopomorskiego (1393), lubelskiego (1033), podkarpackiego (907), warmińsko-mazurskiego (899), opolskiego (833), lubuskiego (660), świętokrzyskiego (639), podlaskiego (469).

Koronawirus w Polsce. Bilans zakażeń z ostatnich dni

W piątek 3 grudnia resort zdrowia podał, że w Polsce wykryto 26 965 nowych przypadków koronawirusa. W związku z COVID-19 zmarło 470 osób. Dzień wcześniej - w czwartek 2 grudnia - Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 27 356 nowych przypadkach koronawirusa w naszym kraju. W związku z COVID-19 zmarły 502 osoby. 

Z kolei w środę 1 grudnia odnotowano 29 064 zachorowań na koronawirusa. Był to dotychczasowy rekord zakażeń w IV fali pandemii. W związku z COVID-19 zmarło aż 570 osób. We wtorek 30 listopada Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 19 074 nowych zakażeniach. W związku z COVID-19 zmarło 526 osób.

Szczepienie dzieci przeciw COVID-19

W środę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że szczepienia dzieci w wieku 5-11 lat rozpoczną się 13 grudnia. Do tego dnia do Polski dotrą szczepionki dla tej grupy wiekowej - zaznaczył.

Komisja Europejska zatwierdziła szczepionkę Comirnaty firm Pfizer/BioNTech przeciw Covid-19 dla dzieci w wieku od 5 do 11 lat, po tym jak Europejska Agencja Leków (EMA) wydała pozytywną rekomendację. EMA uznała, że korzyści ze stosowania Comirnaty u dzieci w wieku 5-11 lat przewyższają ryzyko, szczególnie w przypadku chorób zwiększających ryzyko ciężkiego przebiegu Covid-19.

Dawka szczepionki dla dzieci w tym wieku ma być niższa (10 lg) niż stosowana u osób w wieku 12 lat i starszych (30 lg). Podobnie jak w starszej grupie wiekowej, podaje się ją w postaci dwóch wstrzyknięć w odstępie trzech tygodni.

Od 1 grudnia obowiązują nowe obostrzenia

Od 1 grudnia obowiązują nowe obostrzenia epidemiczne. Obejmują one zakaz lotów do siedmiu afrykańskich krajów i zmniejszone limity - w hotelach, sklepach, kinach, siłowniach czy kościołach. Pojawiają się jednak liczne komentarze ekspertów, że środki podejmowane przez rząd w walce z pandemią są niewystarczające.

Swoje postulaty dotyczące egzekwowania obostrzeń przedstawili lekarze zakaźnicy. Chodzi m.in. o wprowadzenie przepisów umożliwiających pracodawcom sprawdzenie, czy pracownicy są zaszczepieni. Lekarze domagają się także wprowadzenia prawa, które ograniczyłoby dostęp osób bez szczepień np. do restauracji, kościołów czy kin. Stanowisko zakaźników poparła Naczelna Rada Lekarska, wskazując, że to wyraźny sygnał, że "dalsza bezczynność władz jest rażącym zaniedbaniem bezpieczeństwa publicznego i zdrowia mieszkańców kraju".

Lekarze uznali, że nie można dalej patrzeć na duże liczby zakażonych i zgonów. Samo "uruchamianie" łóżek covidowych to zdecydowanie za mało. - Każdy zgon pacjenta to pojedyncza czerwona linia. Jeżeli widzimy, że przy podobnej liczbie zakażeń w innych krajach europejskich my w Polsce mamy nawet dziesięciokrotnie więcej zgonów, to coś jest jednak na rzeczy. I naprawdę jest o co i o kogo walczyć - podkreślał na antenie TOK FM prof. Krzysztof Tomasiewicz, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.

Koronawirus w Polsce - prognozy na święta

Zdaniem naukowców z grupy MOCOS przed nami szczyt zapotrzebowania na hospitalizację, który wypaść ma w tygodniu przedświątecznym i w święta.

Także w ocenie prof. Tomasiewicza nie ma co liczyć na "zbyt optymistyczne" święta. - Na Lubelszczyźnie, gdzie liczba zakażeń powinna znacząco spaść, może być spokojniej, ale obawiam się, że w innych regionach zakażeń i hospitalizacji będzie dużo. Dlatego święta w skali kraju chyba zbyt optymistyczne nie będą. Natomiast podobnie jak przed rokiem, już po świętach, w styczniu, sytuacja powinna się uspokoić. Natomiast co będzie na wiosnę? Zobaczymy, jaki będzie rozwój sytuacji z nowym wariantem omikron, jak dużym okaże się zagrożeniem - tłumaczył profesor Krzysztof Tomasiewicz.

Przypomnijmy, że nowy wariant koronawirusa - omikron, został wykryty w Afryce. Pierwsze przypadki zakażeń potwierdzono już w Europie, w tym w Niemczech i w Czechach.

DOSTĘP PREMIUM