Amantadyna i artykuł, który wzbudził nadzieje. "Autorzy nie badali bezpośredniego działania na wirusa"

- Praca ta przedstawiła hamowanie kanału jonowego przez amantadynę w warunkach in vitro. Autorzy tej pracy nie badali bezpośredniego działania amantadyny na wirusa - o artykule mówiła prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska w TOK FM.
Zobacz wideo

Communication Biology, czasopismo naukowe należące do grupy Nature, opublikowało artykuł o tytule "Amantadyna ma potencjał w leczeniu COVID-19" i wzbudziło niemałą sensację. Co przedstawiła ta praca?

- Hamowanie kanału jonowego przez amantadynę w warunkach in vitro. Autorzy tej pracy nie badali bezpośredniego działania amantadyny na wirusa. To nie jest żadna nowość, już prof. Krzysztof Pyrć mówił o kanale jonowym, jednak zablokowanie kanału jonowego nie zatrzymuje zdolności wirusa do zarażenia - prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z katedry wirusologii i immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie chłodziła emocje. 

Dodała, że "sami autorzy napisali, że żeby ostatecznie wykazać działanie amantadyny w leczeniu COVID-19 są potrzebne kontrolowane badania z podwójnie ślepą próbą". I - jak podkreśliła - próby kliniczne są obecnie wykonywane w wielu ośrodkach na świecie.

- Żadne z dotychczasowych badań klinicznych nie potwierdziło skuteczności amantadyny w leczeniu tej choroby - zaznaczyła jednak. 

Karolina Głowacka przypomniała, że mamy przecież już zatwierdzone leki przeciw COVID-19 i to nie jest tak, że one się nie pojawiają.

- Monopinavir, czekający na zatwierdzenie przez EMA, powoduje wprowadzenie wirusa SARS-CoV-2 spiralę mutacji, czego skutkiem jest niezdolność jego do replikacji. Paxlovid blokuje enzymy wirusa potrzebne do replikacji - wyjaśniała prof. Szuster-Ciesielska. Przypomniała, że leki te będą skuteczne u osób z początkowymi objawami choroby. 

Rozmowa zeszła też na wariant omikron koronawirusa. - Pierwsze doniesienia o przebiegu zakażenia wariantem omikron są uspokajające. Objawy są łagodne, przypominające przeziębienie, bez nasilonego kaszlu. Choć WHO przestrzega przed tym optymistycznym podejściem, bo na razie obserwacje prowadzono u młodych mężczyzn - przyznała ekspertka. I na koniec tradycyjnie już zachęciła do szczepienia przeciw COVID-19 trzecią dawką. 

DOSTĘP PREMIUM