Norwegia. Ognisko omikrona po firmowej imprezie. "Ekstremalny potencjał transmisji"

W Oslo liczba osób zakażonych COVID-19 po firmowym przyjęciu świątecznym wzrosła do 100 przypadków, z czego u 50 osób potwierdzono zakażenie wersją omikron koronawirusa - przekazała w sobotę naczelny lekarz miasta Tine Ravlo.
Zobacz wideo

Wśród uczestników imprezy były dwie osoby, które wcześniej wróciły z delegacji do południowej Afryki. Obie były zaszczepione, podobnie jak wszyscy inni pracownicy siedzący przy wspólnym stole. Pracownicy legitymowali się też ujemnymi wynikami testów. Mimo to zachorowało ponad 120 osób, które tego wieczoru odwiedziły restaurację. Nie wiadomo tylko dokładnie jaka część z nich to pracownicy jednej firmy, a jaka pozostali goście lokalu. Po zakończeniu oficjalnej części imprezy grupa jej uczestników bawiła się bowiem dalej przy barze z postronnymi osobami, stąd zakażenia nie tylko wśród pracowników jednej firmy.

Według norweskich epidemiologów jedynie niewielu spośród wszystkich gości mogło otrzymać dawkę przypominającą szczepionki. W Norwegii jest ona podawana osobom po 65. roku życia oraz pracownikom placówek ochrony zdrowia. Wszyscy obecni nie używali masek, impreza w całości odbyła się w zamkniętym lokalu z klasycznym systemem wentylacji.

Pierwszym zakażonym uczestnikiem świątecznej kolacji miał być pracownik firmy energetycznej Scatec, która zaprosiła swoich pracowników na oficjalną kolację. Osoba ta wróciła do Norwegii z podróży służbowej, zanim na świecie stało się głośno o nowym wariancie wirusa z RPA. Impreza odbyła się zaś wieczorem tego samego dnia, w którym świat obiegła wiadomość o potencjalnie groźnej nowej mutacji koronawirusa. Jej organizatorzy i uczestnicy zbierając się wieczorem w tłumnej restauracji nie mieli pojęcia o zagrożeniu. Ale to właśnie osoba, która wcześniej odwiedzała RPA zgłosiła się jako pierwsza do lekarza z objawami przeziębienia i została przetestowana pod kątem zakażenia COVID-19, a potem jako podejrzana o zakażenie najnowszym wariantem.

- To zdarzenie pokazuje, że dwie zainfekowane osoby mogą (...) zaraziły około 100 innych podczas jednego spotkania. To pokazuje ekstremalny potencjał transmisji - oceniła Gunhild Alvik Nyborg. immunolog i epidemiolog z Uniwersytetu w Oslo. Spośród kilkudziesięciu zarażonych Omikrona potwierdzono na razie u 13 osób, trwa sekwencjonowanie pozostałych próbek w Norweskim Instytucie Zdrowia Publicznego, ale wszyscy są uważani za nosicieli nowego wariantu. - Na dane z badania czeka cały świat - zauważyła Nyborg.

Ich analiza pozwoli ocenić tempo transmisji wirusa w zamkniętych pomieszczeniach wśród wielu obecnych osób podczas bliskich kontaktów bez masek. Naukowe wnioski między innymi z analizy przebiegu kolacji w restauracji Louise w Oslo mogą skłonić władze epidemiologiczne państw na całym świecie do wprowadzania dodatkowych obostrzeń. A to z kolei może oznaczać konieczność spędzania zbliżających się świąt Bożego Narodzenia w najmniejszym z możliwych gronie.

Posłuchaj podcastu!

DOSTĘP PREMIUM