Omikron szczególnie groźny dla ozdrowieńców. "Liczba reinfekcji wzrosła ponad dwukrotnie"

Omikron częściej niż wcześniejsze warianty wirusa zaraża osoby, które mają odporność po przechorowaniu COVID-19 - wynika z pierwszy obserwacji nowej mutacji koronawirusa. Badanie przeprowadzono na grupie ponad 2,5 mln mieszkańców Republiki Południowej Afryki.
Zobacz wideo

- Z badania wynika, że w ciągu ostatniego miesiąca - od kiedy pojawił się omikron - liczba reinfekcji wzrosła ponad dwukrotnie, co zresztą widać po ostro wznoszącej się linii zakażeń i hospitalizacji w RPA - mówiła w TOK FM prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedra Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

To znaczy, że przeciwciała ozdrowieńców słabiej rozpoznają ten wariant, a zakażony znów choruje. I chociaż pierwsze doniesienia mówiły o łagodnych objawach, to warto poczekać, aż naukowcy będą mieli więcej danych do przeanalizowania. Przed przedwczesnym optymizmem przestrzega też Światowej Organizacji Zdrowia. - Obserwowane do tej pory osoby to byli głównie młodzi mężczyźni. Nie wiadomo, jak nowy wariant będzie się zachowywał w przypadku osób starszych czy w znacznie liczniejszych grupach - dodawała gościni TOK FM.

Przed infekcją może chronić trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19. Wakcyna znacznie zwiększa ilość przeciwciał w organizmie. - Pamiętajmy, że już sama ilość przeciwciał może przeważyć nad tym, że słabiej rozpoznają białko kolca omikronu - podkreślała profesor Szuster-Ciesielska. Trzecia dawka działa bowiem jak wzmacniacz odporności.

Nową mutację nazwaną omikron od jednej z litera greckiego alfabetu wykryto w połowie listopada w RPA. Pojawiła się wcześniej prawdopodobnie w Botswanie. Po jej wykryciu naukowcy zostali postawieni w stan pogotowia, bo najnowsza wersja COVID-19 ma więcej mutacji i niemal na pewno jest bardziej zaraźliwa. Nie wiadomo na razie na pewno, jak ciężki przebieg choroby powoduje ani w jakim stopniu potrafi ominąć odporność po szczepieniu.

DOSTĘP PREMIUM