Ile nowych przypadków koronawirusa w Polsce? Resort zdrowia podał oficjalne dane [9 grudnia]

W czwartek 9 grudnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 27 458 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. W związku z COVID-19 zmarły 562 osoby.
Zobacz wideo

Nowe dane:

Wcześnie dane o koronawirusie ujawnił wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Ile nowych przypadków koronawirusa w ostatnich dniach?

W środę 8 grudnia Ministerstwo Zdrowia poinformowało o o 28 542 nowych przypadkach koronawirusa w Polsce. W związku z COVID-19 zmarły 592 osoby, co stanowiło rekord IV fali pandemii.

Dzień wcześniej, we wtorek 7 grudnia odnotowano 19 366 nowych zakażeń. W związku z COVID-19 zmarły zaś 504 osoby. W poniedziałek 6 grudnia resort zdrowia podał, że w naszym kraju wykryto 13 250 nowych przypadków koronawirusa a w związku z COVID-19 zmarło 25 chorych. 

Z kolei w niedzielę 5 grudnia mieliśmy 22 389 nowych przypadków zakażenia koronowirusem, a w związku z COVID-19 zmarło 45 osób. W sobotę 5 grudnia odnotowano 25 576 nowych przypadków oraz 502 zgony w związku z COVID-19.

Koronawirus w Polsce. Nowe obostrzenia od 15 grudnia

We wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że w związku z nadchodzącymi świętami i nowym wariantem koronawirusa zostaną wprowadzone nowe epidemiczne obostrzenia. Od 15 grudnia obniżone zostaną limity do 30 proc. obłożenia w restauracjach, barach i hotelach, kinach, teatrach, obiektach sportowych i kościołach. - Zwiększenie limitów może być tylko dla osób zaszczepionych, zweryfikowanych - poinformowano. Ponadto w kinach będzie obowiązywał zakaz konsumpcji. 

Od 15 grudnia zostaną zamknięte dyskoteki, kluby i obiekty udostępniające miejsca do tańczenia. Obniżony zostanie też limit w transporcie zbiorowym do 75 procent. Będą też obowiązkowe testy dla współdomowników osób chorujących na COVID-19 bez względu na posiadany certyfikat covidowy. Z kolei wszystkie osoby przylatujące spoza strefy Schengen będą musiały mieć wykonany nie wcześniej niż 24 godziny przed przylotem test na COVID-19.

Ponadto 31 grudnia i 1 stycznia w lokalach zamkniętych będzie można przyjmować do 100 klientów, z wyłączeniem osób zaszczepionych. Od 20 grudnia do 9 stycznia wprowadzona zostanie nauka zdalna w szkołach podstawowych i szkołach średnich. Po tym terminie dzieci wracają do nauki w trybie stacjonarnej. Żłobki i przedszkola pozostaną cały czas otwarte.

Minister zdrowia powiedział też, że na finiszu są prace nad ustawą, która pozwoli na weryfikowanie przez pracodawców wyników testów na COVID-19 swoich pracowników, a nie - jak było planowane wcześniej - tego, czy pracownik jest zaszczepiony. Adam Niedzielski zapowiedział także wprowadzenie obowiązkowych szczepień dla medyków, nauczycieli i służb mundurowych, ale dopiero od 1 marca 2022 roku.

Rekordowa liczba zgonów. Czy nowe obostrzenia pomogą w walce z IV falą pandemii?

Zmiany w restrykcjach covidowych w TOK FM komentował poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński, który na rządzących nie zostawił suchej nitki. - To jest coś niesamowitego co wyprawia ten rząd - stwierdził.

Pytany jak ocenia tempo wprowadzania nowych ograniczeń - odparł, że "to tempo w zasadzie wcale nie istnieje". - Dla mnie jedno jest pewne: to, co wyprawia ten rząd, to jest po prostu zbrodnia na żywym organizmie, zbrodnia na Polakach. Ten brak jakiejkolwiek aktywności to są realne zgony, za które odpowiedzialność moralną ponosi ta ekipa, także pan minister Adam Niedzielski - komentował dość Wywiadu Politycznego.

Małgorzata Solecka, dziennikarka portalu Medycyna Praktyczna i miesięcznika "Służba Zdrowia" podkreślała z kolei, że prawie we wszystkich krajach europejskich wypracowane i przetestowane zostały rozwiązania na walkę z pandemią, z których polski rząd mógłby skorzystać. - Tymczasem Polska upiera się przy jakiejś trzeciej drodze. Właściwie nie wiadomo, jaki autorytet za tym stoi, bo Rada Medyczna pod tymi rozwiązaniami się nie podpisuje. Za to firmuje je absolwent kierunku ekonomicznego, minister Adam Niedzielski - powiedziała.

Przypomnijmy, że w środę dr Konstanty Szułdrzyński z Rady Medycznej przy premierze powiedział, że nowe zmiany w obostrzeniach nie były konsultowane z tym ciałem doradczym.

Gościni TOK FM dodała również, że efektem tej "trzeciej drogi", obranej przez rząd w walce z pandemią, jest to, iż "pod względem liczby nowych zgonów w związku z COVID-19 jesteśmy w absolutnej światowej czołówce". - Wyobrażałam sobie, że jak się zacznie trzecie wymieranie Polaków z powodu COVID-19, to coś się zmieni. A dzisiaj poczułam się, jakby ktoś dał mi w twarz. Dlaczego rezygnujemy ze wszystkich dobrych rozwiązań i szukamy z uporem maniaka jakiegoś Świętego Graala? - podsumowała rozmówczyni Jakuba Janiszewskiego.

"Niewidzialna" wersja omikrona. Brytyjscy naukowcy ostrzegają

We wtorek dziennik "The Guardian" podał informację, że brytyjscy naukowcy uważają, że zidentyfikowali "niewidzialną" wersję wariantu omikron.

"Niewidzialna" wersja ma wiele mutacji wspólnych ze standardowym omikronem, ale brakuje w niej jednej szczególnej zmiany genetycznej, która pozwala na wykorzystanie testów typu PCR do tego, by oznaczyć wirusa jako prawdopodobny wariant omikron i poddać go pełnemu sekwencjonowaniu genetycznemu w celu potwierdzenia tego.

Wersja ta nadal jest wykrywana jako koronawirus przez wszystkie zwykłe testy, a poprzez sekwencjonowanie genetyczne może być zidentyfikowana jako omikron, ale wyłapywanie prawdopodobnych przypadków poprzez testy PCR znacznie przyspieszało identyfikowanie wariantu omikron - wyjaśnia "The Guardian".

Naukowcy wskazują, że jest zbyt wcześnie, aby przewidzieć, czy nowa wersja omikronu będzie rozprzestrzeniać się w taki sam sposób jak standardowa, ale mówią, że jest ona genetycznie odrębna i może zachowywać się inaczej.

Wersja ta została po raz pierwszy zauważony wśród próbek koronawirusa przesłanych w ostatnich dniach z RPA, Australii i Kanady, ale może już się dalej rozprzestrzeniać. Wśród siedmiu zidentyfikowanych do tej pory przypadków żaden nie pochodzi z Wielkiej Brytanii.

DOSTĘP PREMIUM