Omikron jednak nie taki straszny? "Pierwsze badania dają pewne światełko"

- Pierwsze obserwacje pokazują, że wariant omikron nie wygląda na taki groźny, jak byśmy podejrzewali - mówiła w TOK FM prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska. Zaznaczała jednak, że wstępne wnioski pochodzą z RPA, gdzie ludzie są dość młodzi w porównaniu do Europy. - Musimy więc poczekać i zobaczyć, jak ten wariant będzie się zachowywał wobec osób 50 plus - zaznaczała ekspertka.
Zobacz wideo

"Wstępne wyniki badań laboratoryjnych pokazały, że trzy dawki naszej szczepionki przeciw COVID-19 generują wystarczającą ilość przeciwciał, by zwalczyć infekcję nowym wariantem koronawirusa omikron" - przekazały firmy Pfizer i BioNTech. Dodano, że dwie dawki szczepionki dawały znacznie niższą ochronę przed omikronem, ale trzeci zastrzyk zwiększył produkcję przeciwciał 25-krotnie.

Najnowsze badania dotyczące wariantu omikron komentowała w TOK FM prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zwróciła uwagę, że badanie wyżej wspomnianych firm potwierdza też inne badania, z których wniosek jest prosty: dawka przypominająca wyjątkowo dobrze działa i podnosi odporność wobec wariantu omikron. 

Może poziom tej odporności nie jest aż tak wysoki, jak w przypadku wcześniejszych wariantów koronawirusa - co podkreślała ekspertka - ale jest i warto z tej ochrony korzystać. - To jest taka trochę dziurawa kamizelka kuloodporna, ale zawsze to jest jakaś kamizelka i jednak lepsza taka niż żadna - powiedziała, posługując się obrazowym porównaniem.

Rozmówczyni Adama Ozgi zwróciła uwagę, że w kontekście nowego wariantu ważna jest nie tylko kwestia odporności, ale też to, jak ludzie go w ogóle przechodzą. Pierwsze doniesienia z RPA, jak informowała, są dość optymistyczne i "dają pewne światełko". - Bo choć transmisja tego wariantu jest rzeczywiście bardzo wysoka, on już wyparł wariant delta (…), to jednak odsetek osób, które przebywają w szpitalu albo na oddziałach intensywnej terapii, jest zdecydowanie niższy od tych, którzy cierpią z powodu wariantu delta - powiedziała prof. Szuster-Ciesielska.

- To są pierwsze wstępne obserwacje, które pokazują, że ten wariant nie wygląda na taki groźny, jak byśmy podejrzewali. Ale tu też jest jeszcze łyżka dziegciu, ponieważ w RPA ludność jest jednak bardzo młoda. Tam średnia wieku to około 28 lat. Musimy więc poczekać i zobaczyć, jak ten wariant będzie się zachowywał wobec osób 50 plus. Dopiero wtedy będziemy mieć pełny obraz - dodała.

Światowa Organizacja Zdrowia informowała w środę, że wariant omikron wykryto już w 57 państwach. Jeśli chodzi o Polskę - oficjalnie omikron nie został potwierdzony. 

Omikron to piąty wariant SARS-CoV-2 uznany przez WHO jako budzący obawy. Pozostałe cztery, to: alfa, beta, gamma i delta.

DOSTĘP PREMIUM