Obowiązkowe szczepienia dla medyków. Jest rozporządzenie. Co z tymi, którzy odmówią?

Minister zdrowia poinformował, że podpisał rozporządzenie, które - od 1 marca - wprowadza obowiązkowe szczepienia dla medyków. Jak mówił w RMF FM, osoby, które nie będą się chciały zaszczepić, będzie można odsunąć od bezpośredniego kontaktu z pacjentem. Niedzielski poinformował też, że prowadzi rozmowy z szefami MSWiA oraz MON na temat obowiązkowych szczepień dla funkcjonariuszy służb mundurowych.

Jak poinformował Adam Niedzielski w RMF FM, podpisane przez niego rozporządzenie - dotyczące szczepień pracowników służby zdrowia - ma obowiązywać od 1 marca.

- Drugą grupą, o której w tej chwili rozmawiamy, to grupa służb mundurowych, dotyczy to zarówno wojska, jak i policji czy straży granicznej. Razem z panem ministrem Mariuszem Błaszczakiem oraz panem ministrem Mariuszem Kamińskim prowadzimy rozmowę – powiedział szef MZ.

- Ustaliliśmy, że przez okres świąteczny przeprowadzimy dokładniejsze analizy dotyczące poziomu wyszczepienia i tego, co oznacza formalnie w tej sytuacji brak szczepienia, czy to jest tylko przesłanka do kary administracyjnej, czy przesłanka do tego, by pod kątem organizacji pracy dokonywać jakieś konkretne działania – dodał.

Min. Niedzielski był dopytywany w internetowej części wywiadu o to, co mógłby zrobić pracodawca z osobą, która odmówi szczepienia przeciwko COVID-19, mimo że byłaby w grupie zawodowej do tego zobowiązanej.

- Dokładnie o tym dyskutujemy, bo o ile w innych miejscach pracy są takie możliwości organizacji, które mogą oznaczać bądź to przesunięcie na zaplecze tak zwane - mówię tu o służbach mundurowych, czy też o kwestii tego, jak organizowana jest praca medyczna, to w szkole jest to o wiele trudniejsze - ocenił.

Dopytywany, co stanie się z osobami, które nie mogą być przesunięte w inne miejsce, powiedział, że trzeba rozważyć rozwiązania, "które oznaczają czasowe odsunięcie."

Odniósł się też do obowiązku szczepień medyków. - Tu (medycy - PAP) muszą dać przykład (...) i ten przykład musi rozpocząć się od tej grupy - stwierdził. Pytany o to, co będzie można zrobić z osobami, które się nie zaszczepią, przyznał, że będzie można je odsunąć od bezpośredniego kontaktu z pacjentem. - Przynajmniej ja będę tak do tego zagadnienia podchodził, bo na pewno będziemy rozmawiali z dyrektorami szpitali, instytutów, jak działać - wyjaśnił.

Minister zdrowia powiedział, co sam by zrobił w przypadku, gdyby był pracodawcą: "Absolutnie nie chciałbym kontynuować współpracy". Dopytywany, czy zwolniłby takiego przedstawiciela służb medycznych z pracy, odpowiedział twierdząco.

DOSTĘP PREMIUM