Ile zachorowań na COVID-19? Nowe dane z resortu zdrowia [31 grudnia]

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby odnotowano 13 601 nowych zakażeń koronawirusem w naszym kraju. W związku z COVID-19 zmarło 638 osób.
Zobacz wideo

Nowe przypadki zakażeń koronawirusem dotyczą województw: mazowieckiego (1824), śląskiego (1643), małopolskiego (1462), wielkopolskiego (1434), dolnośląskiego (1037), pomorskiego (892), łódzkiego (874), zachodniopomorskiego (707), kujawsko-pomorskiego (694), podkarpackiego (630), lubelskiego (533), warmińsko-mazurskiego (466), lubuskiego (370), świętokrzyskiego (351), opolskiego (346), podlaskiego (200). 138 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.

Z powodu COVID-19 zmarły 233 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami - 405 osób.

Koronawirus w Polsce. Bilans zachorowań

W czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że ostatniej doby odnotowano w Polsce 14 350 nowych zakażeń koronawirusem. W związku z COVID-19 zmarło 709 osób. - Cały czas widzimy, że mniej więcej 75 proc. zgonów, czyli ponad 500 osób, to są osoby niezaszczepione. A wśród zaszczepionych ponad 70 proc. to są osoby obciążone wielochorobowością - podkreślił minister zdrowia.

W środę nowych zachorowań na COVID-19 było 15 571, natomiast zgonów aż 794 - to najwyższa dzienna liczba ofiar śmiertelnych w czwartej fali epidemii. Jak przekazał wiceminister Kraska - wśród tych osób 600 nie było zaszczepionych. Najwięcej nowych zakażeń stwierdzono w województwach: mazowieckim - 2130, śląskim - 2117, wielkopolskim - 1896.

We wtorek zarejestrowano 9843 nowe zakażenia koronawirusem. Zmarło 549 chorych z COVID-19, z czego 410 to osoby niezaszczepione. Odnotowano też kolejne przypadki wariantu omikron w Polsce. 

W poniedziałek resort zdrowia podał, że w ciągu minionej doby odnotowano 5029 nowych zakażeń koronawirusem w naszym kraju. W związku z COVID-19 zmarło 38 osób.

W niedzielę odnotowano 6 252 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. W związku z COVID-19 zmarło 16 osób.

Z kolei w sobotę resort zdrowia informował o 10 788 nowych przypadkach zakażenia COVID-19 i 269 zgonach. Najwięcej chorych przybyło w woj. mazowieckim i na Śląsku.

Dzień wcześniej - w wigilię - nowych zachorowań było 15 392. Natomiast ofiar śmiertelnych było 596.

Od połowy stycznia wzrost zachorowań

Zdaniem epidemiologa prof. Jarosława Drobnika, od połowy stycznia w Polsce może nastąpić gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19. - Do połowy stycznia będziemy zbierać skutki tego, jak się zachowujemy w święta, sylwestra i Nowy Rok. To będzie efekt działania delty, ale od połowy miesiąca znacznie oddziaływać omikron. I on trafi w populację wrażliwą, która kontestuje noszenie maseczek, nie chce akceptować zasad dystansu społecznego oraz jest niezaszczepiona - powiedział lekarz.

Prof. Jarosław Drobnik ocenił, że jak omikron uderzy "to może być burza ogniowa". - Efekt skali sprawi, że część chorych będzie wymagała bardziej zaawansowanej pomocy medycznej - podsumował epidemiolog.

Koronawirus. Omikron w Polsce i na świecie

W związku z rozprzestrzenianiem się wysoce zakaźnego wariantu omikron amerykańskie władze epidemiczne skracają czas izolacji pracowników opieki zdrowotnej po zakażeniu koronawirusem. Lekarze i pielęgniarki z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa będą izolowani przez 7 zamiast 10 dni, po czym - z negatywnym wynikiem testu - będą mogli wrócić do pracy. Jeśli szpitalowi brakuje kadr, czas wyłączenia z pracy osób bezobjawowych może zostać skrócony jeszcze bardziej - do 5 dni - i to bez warunku wykonania testu. W sytuacji kryzysowej zakażeni będą mogli pracować bez żadnych restrykcji. To próba przygotowania systemu opieki zdrowotnej na gwałtownie rosnącą falę pandemii przez wariant omikron.

Agencja rządowa CDC (Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom) zmienia też zasady kwarantanny dla pracowników opieki zdrowotnej w USA. Nie będą jej poddawani, jeśli przeszli pełny cykl szczepień, czyli przyjęli także dawkę przypominającą. Pracować będą też mogli niezaszczepieni, ale pod warunkiem regularnego testowania. Jednak i ten warunek zniknie, gdy w szpitalach zabraknie rąk do pracy.

Obowiązkowe szczepienia dla wybranych grup

W czwartek na stronie Rządowego Centrum Legislacji ukazał się projekt nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego stanu epidemii. W jego myśl osoby wykonujące zawód medyczny, farmaceuci i studenci medycyny do 1 marca 2022 r. muszą zaszczepić się w pełni przeciw COVID-19.

Minister Niedzielski był ostatnio dopytywany, co będzie mógł zrobić pracodawca z osobą, która odmówi szczepienia przeciwko COVID-19, mimo że byłaby w grupie zawodowej do tego zobowiązanej. - Dokładnie o tym dyskutujemy, bo o ile w innych miejscach pracy są takie możliwości organizacji, które mogą oznaczać bądź to przesunięcie na zaplecze tak zwane - mówię tu o służbach mundurowych, czy też o kwestii tego, jak organizowana jest praca medyczna, to w szkole jest to o wiele trudniejsze - ocenił.

Dopytywany, co stanie się z osobami, które nie mogą być przesunięte w inne miejsce, powiedział, że trzeba rozważyć rozwiązania, "które oznaczają czasowe odsunięcie".

DOSTĘP PREMIUM