Niedzielski: Kierownictwo PiS jest absolutnie zwolennikiem obowiązkowych szczepień. Prezes Kaczyński też

- Nie przestanę uważać, że obowiązek szczepień w grupach mundurowych i nauczycieli powinien mieć miejsce - powiedział w TVN24 minister zdrowia. Adam Niedzielski zapewniał, że będzie do tego zachęcał kierownictwo polityczne. Podał też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński jest zwolennikiem szczepień "nawet dla wszystkich".
Zobacz wideo

Adam Niedzielski w TVN24 został zapytany o to, dlaczego nie zagroził, że odejdzie ze stanowiska, jeżeli nie zostaną wdrożone postulaty jego resortu - między innymi obowiązek szczepień dla wybranych grup zawodowych. Szef MZ odparł, że jego grożenie dymisją "nie zmieni konfiguracji politycznej i nastrojów społecznych".

- Cały czas bardzo silna będzie grupa, która ma wyraźny stosunek antyszczepienny. To jest po prostu rzeczywistość, nie można się obrażać na grawitację - stwierdził. Podkreślił jednak, że dalej uważa, że powinien istnieć obowiązek szczepień wśród nauczycieli i służb mundurowych. Jak dodał - będzie do tego przekonywał całe kierownictwo polityczne. 

- Być może zaskoczę pana redaktora, ale kierownictwo polityczne Prawa i Sprawiedliwości jest absolutnie zwolennikiem obowiązkowych szczepień. Myślę, że nie trzeba ich przekonywać, w sensie kierownictwa, tylko trzeba przekonywać tych niedowiarków, których jednak jest niemało - zaznaczył Niedzielski w rozmowie z Konradem Piaseckim. 

Pytany przez dziennikarza, czy prezes PiS Jarosław Kaczyński również jest zwolennikiem obowiązkowych szczepień dla wszystkich - minister powiedział bez wahania: "Nawet dla wszystkich". 

Dopytywany z kolei, czy możliwe jest, by wicepremier przekonał swoją partią do przegłosowania obowiązku szczepień - Niedzielski przyznał, że zależy to od sytuacji epidemicznej w kraju.

Sto tysięcy zgonów na COVID-19

Również w TVN24 Niedzielski poinformował we wtorek, że "przekroczyliśmy barierę stu tysięcy zgonów covidowych" w Polsce. Ostatniej doby odnotowano około 11,4 tys. nowych zachorowań i blisko 500 ofiar śmiertelnych.   

Minister ocenił, że minimum zakażeń "mamy za sobą". - Teraz raczej trzeba się spodziewać systematycznych wzrostów. One nie będą duże, bo na razie nie mamy eskalacji związanej z omikronem - powiedział. Poinformował, że udział tego wariantu w zsekwencjonowanych próbkach w piątek wynosił 3 proc., a w poniedziałek - 7 proc.

DOSTĘP PREMIUM