Ilu jest antyszczepionkowców w klubie PiS? Piecha szacuje i przyznaje: Ta grupa stwarza problem

We wtorek sejmowa komisja zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt o weryfikacji szczepień i wyników testów na COVID-19 przez pracodawców. Projekt jest jednak procedowany dość wolno. Poseł Bolesław Piecha przyznał, że problematyczne jest uzyskanie dla niego pełnego poparcia w klubie PiS, ponieważ jest w nim kilkoro antyszczepionkowców. - To pewna grupa, która stwarza problem władzom partii - stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Zobacz wideo

We wtorek sejmowa komisja zdrowia pozytywnie zaopiniowała projekt posłów PiS o weryfikacji szczepień i wyników testów na COVID-19 przez pracodawców. W posiedzeniu komisji brali udział także posłowie, którzy nie mieli na twarzach maseczek. Bolesław Piecha z PiS przyznawał w Poranku Radia TOK FM, że "jest z tym ogromny problem". - To jest jakaś manifestacja ideologiczna, może polityczna, może próba wygrywania na nastrojach korzyści partyjnych - tłumaczył poseł Prawa i Sprawiedliwości  Jego zdaniem trudno jednak przeciwdziałać takiemu zachowaniu. - Ciągłe wyrzucanie kogoś z sali czy zabranianie udziału w obradach, jest narażone na przytyk, że walczy się z wolnością słowa i tym podobne argumenty - wskazał. Dodał jednak, że w jego ocenie niektórzy posłowie tej wolności i manifestacyjnych zachowań nadużywają. 

Choć problem z maseczkami dotyczy głównie posłów Konfederacji, to Piecha przyznał, że także w klubie PiS są "zdeklarowani antyszczepionkowcy". Maciej Głogowski, prowadzący Poranek, dopytywał, jak liczna jest to grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości. - Ja szacuję, że to kilka osób, nie więcej niż dziesięć. - To pewna grupa, która stwarza problem również władzom partii. Ustawy o przeciwdziałaniu COVID-19 mają charakter restrykcyjny. Jeśli ktoś nie wierzy w skuteczność jakichkolwiek działań przeciwko pandemii, to trudno go przekonać - stwierdził Piecha.

Dodał, że jego zdaniem chodzi tu o ideologię, a nie o naukowe podstawy. - Sądzę, że od posłów należałoby jednak wymagać racjonalnego sposobu myślenia, bo nasze decyzje przekładają się na ogół obywateli. Jeżeli są takie niedobre przykłady, to obywatele mogą myśleć, że coś jest na rzeczy i nie stosują się do tego typu zaleceń - powiedział gość audycji.

Maciej Głogowski pytał, dlaczego skoro tych posłów jest jedynie dziesięciu, ustawa o weryfikacji szczepień przez pracodawców jest tak wolno procedowana. - Zwieranie szeregów osób, które są odpowiedzialne za wspieranie tego rządu to pierwsza sprawa, druga to uzyskiwanie szerszego poparcia. Ta ustawa, która nie jest specjalnie restrykcyjna, nie znajduje ścisłego poparcia ze wszystkich środowisk - odparł poseł PiS. Podkreślił jednak, że dyskusja na ten temat powinna być merytoryczna.

DOSTĘP PREMIUM