Nowe zasady kwarantanny, darmowe testy, badania dla seniorów. Premier ogłosił nowe decyzje rządu

- Piąta fala stała się faktem. Skracamy okres kwarantanny do 7 dni - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Przedstawił też inne, nowe decyzje w związku z wariantem omikron.
Zobacz wideo

- Piąta fala stała się faktem. Różni się wariantem omikron, który jest dużo bardziej zakaźny, dlatego notujemy rekordy zakażeń. Musimy się na to przygotować najlepiej jak potrafimy. W związku z tym zaproponowaliśmy kilka zmian w walce z wirusem - mówił premier Mateusz Morawiecki. Premier ogłosił kilka nowych decyzji. - Przygotowane zostaną nowe łóżka covidowe. Spodziewamy się, że już za 7-10 dni może być zajmowane nawet tysiące łóżek dziennie - wskazał. 

- Zwiększamy też możliwości testowania. Od 27 stycznia darmowe testy antygenowe będą dostępne w każdej aptece. Musimy też postawić duży akcent na ograniczenie kontaktów. Zalecamy jak najszybszy tryb zdalny, hybrydowy wszędzie gdzie tylko można, apeluję do przedsiębiorców - wskazał premier. 

- Najbardziej narażeni na zgon są seniorzy, dlatego każdy, kto ma pozytywny test będzie mógł w ciągu 48 godzin być zbadany, także w swoim domu przez lekarza pierwszego kontaktu. Skracamy też okres kwarantanny do 7 dni - powiedział premier. 

O szczegółach nowych rozwiązań opowiadał Adam Niedzielski. Wyjaśnił, że skrócenie okresu izolacji ma związek z wariantem omikron. - Wszędzie w Europie obserwujemy, że te zachorowania są krótsze, zmniejszył się okres w którym jest ryzyko zakażenia, dlatego podjęliśmy decyzję o skróceniu kwarantanny - tłumaczył.

- Uruchamiamy też powszechne testowanie w aptekach. - Każdy kto jest zainteresowany może wypełnić formularz w domu lub w aptece i zostać przetestowany - mówił minister. 

Minister Zdrowia wskazał także, że w tej fali ważna będzie opieka poza szpitalna. - W ciągu 48 godzin lekarze POZ będą mieli obowiązek zbadać, osłuchać pacjentów powyżej 60 roku życia - zapowiedział.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski mówił, że najbliższe tygodnie będą okresem, w którym zweryfikują się hipotezy w jaki sposób duża liczba zakażeń przełoży się na hospitalizację.

- Przewidywane scenariusze zakładają, że będziemy w najlepszym wypadku mieli apogeum o skali 60-70 tysięcy zakażeń dziennie a w najgorszym 140 tysięcy dziennie. W zależności od tego przypadnie ono albo w środku lutego albo na koniec lutego i początek marca - prognozował.

- To skala z jaką nie mieliśmy do tej pory do czynienia. Ryzyko wydolności systemu opieki zdrowotnej i jej naruszenia jest najwyższe w przebiegu pandemii - alarmował Niedzielski.

W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowano o 36 665 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. To rekord od początku pandemii w Polsce. W związku z COVID-19 zmarły 254 osoby. - Jeśli chodzi o nowe zakażenia, to mamy wzrost o 128 procent tydzień do tygodnia - powiedział wiceminister zdrowia, Waldemar Kraska. To też najwyższy dobowy przyrost zakażeń od początku całej pandemii.

Polska na kwarantannie

W ciągu tygodnia liczba osób przebywających na kwarantannie wzrosła trzykrotnie i wyniosła dzisiaj ponad 747 tys. osób. Grudniowy, historyczny wynik blisko 800 tysięcy Polska może osiągnąć w ciągu najbliższych dwóch, trzech dni.

Eksperci ostrzegają, że polityka izolacji jest nieprzemyślana. - Trzeba zaapelować do rządzących o zmianę priorytetów. Zamiast kwarantanny, powinny być przepustki covidowe i walka o zaszczepienie większej części populacji - mówił w magazynie "EKG" w TOK FM Łukasz Jankowski, przewodniczący Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Skutków masowych nieobecności spowodowanych zakażeniem lub kontaktem z zakażonym spodziewają się wszystkie branże. Wiele z nich nie może z oczywistych powodów liczyć na to, że pracownicy zatrzymani w domu przez sanepid przejdą na pracę zdalną. - Nie da się zdalnie kłaść cegieł, już są budowy, które odczuwają absencje. Są już takie, które wstrzymały prace, bo nie ma kto prowadzić nad nimi nadzoru - alarmowała wiceprezydentka Pracodawców RP, Joanna Makowiecka-Gaca. - W krajach ościennych zdecydowano o skróceniu izolacji i kwarantanny. Podobna decyzja w Polsce, przy zwiększeniu liczby testów, sprawiłyby, że byłoby łatwiej - apelowała w TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM