"Znowu zostaliśmy sami". Prof. Wąsik o bezczynności rządu i "fobii maseczkowej" Polaków

Liczba zakażeń COVID-19 w Polsce rośnie. Nie znamy jednak pełnego obrazu sytuacji, ponieważ brakuje powszechnego testowania. - Znowu zostaliśmy sami. Pan minister Niedzielski się wycofuje i nic nie będzie robił - mimo rekomendacji unijnych, żeby zlecić podanie dawki przypominającej szczepionek COVID-19 osobom w wieku od 60 do 79 lat - ubolewał w TOK FM prof. Tomasz Wąsik, kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Zobacz wideo

Od 7 do 13 lipca badania potwierdziły 7569 zakażeń koronawirusem w Polsce, w tym 1084 ponowne. Zmarły 24 osoby z COVID-19 - poinformowało w środę Ministerstwo Zdrowia. W szpitalach przebywa 694 pacjentów z COVID-19. Tydzień temu resort zdrowia informował 4163 zakażeniach oraz 16 zgonach w związku z COVID-19, a także o 449 pacjentach z COVID-19, którzy przebywali w szpitalu. 

Obecnie nie obowiązują w Polsce żadne ograniczenia w związku z COVID-19. Ewentualnych zmian resort zdrowia nie wyklucza - ale dopiero jeśli liczba hospitalizowanych wzrośnie do pięciu tysięcy. Prof. Tomasz Wąsik, kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, przestrzegał jednak w Poranku Radia TOK FM przed lekceważeniem koronawirusa. - Chciałbym to bardzo mocno podkreślić, to nie jest zwykłe przeziębienie, które przechorowywaliśmy i w zasadzie się kończyło bez żadnych konsekwencji - mówił.

Rozmówca Macieja Głogowskiego alarmował, że nawet jeśli nie trafimy do szpitala, skutki mogą być bardzo poważne. - Notujemy tzw. long covid, czyli konsekwencje przechorowania, nawet skąpo objawowego, które dotyczą wielu narządów. Wirus replikuje w komórkach wyścielających naczynia krwionośne. Jeżeli są to naczynia krwionośne, które zaopatrują nerki, serce czy płuca to tam możemy odczuwać skutki. Na całe szczęście odsetek tych przypadków nie jest wysoki, ale jest - powiedział prof. Wąsik. 

"Znowu zostaliśmy sami"

Jak powinniśmy się więc zachować w tej sytuacji? - Znowu zostaliśmy sami. Tak jest już przynajmniej od półtora roku, czyli od momentu, gdy pan premier namawiał do pójścia na wybory, bo wirusa już nie ma. Tak to niestety wygląda - ubolewał ekspert. - Pan minister Niedzielski się wycofuje i nic nie będzie robił - mimo rekomendacji unijnych, żeby zlecić podanie dawki przypominającej szczepionek COVID-19 osobom w wieku od 60 do 79 lat - dodał. Zdaniem prof. Wąsika szczepionki powinny być dostępne dla każdego, kto chce się zaszczepić, niezależnie od wieku, bo chronią przed ciężkim przebiegiem choroby.

Jak mówił ekspert, przed zakażeniem będzie nas zaś chroniła maseczka i dystans. - Gdy mamy wzrost zakażeń, sami z siebie zachowujmy się racjonalnie. Musimy wytworzyć w sobie nawyk, że jeżeli się nie najlepiej czujemy, nie wiemy jeszcze, co nam jest, to załóżmy w środkach komunikacji czy wchodząc do sklepu maseczkę. Co prawda mamy fobię maseczkową, ale wtedy chronimy siebie i naszych współobywateli. Dbajmy o siebie i szanujmy się nawzajem. Jeśli czuję się źle i mogę zakażać, zakładam maseczkę, żeby nikogo nie zarazić - apelował prof. Wąsik.

Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach zaznaczył, że wirus ten już z nami zostanie i musimy z nim jakoś funkcjonować. Podkreślił, że "straty psychiczne i społeczne wywołane lockdownami to coś bardzo złego". Radził jednak, by w miarę możliwości unikać tłoku, zachowywać dystans i stosować podstawowe zasady higieny. - Prewencja jest tu niezwykle istotna. A prewencja przy tego typu chorobie to maseczka, dystans i częste mycie rąk. Jeśli będziemy to wszystko stosowali, sami spowolnimy tę falę - wskazał.

- Jeśli mamy test pozytywny, bardzo istotne jest samoograniczenie swojej aktywności, przynajmniej do końca objawów. Wtedy nie rozprzestrzeniamy tego wirusa, nie dokładamy swojej cegiełki do rozwijającej się fali zakażeń. Jeżeli wyrobimy w sobie takie mechanizmy, to według mnie unikniemy konieczności kolejnych lockdownów - podsumował prof. Wąsik.

DOSTĘP PREMIUM