Szczepionki przeciwko COVID dla... kur. Badacze: żółtko jako profilaktyka choroby

Dyskusje na temat tego czy czwarta dawka szczepionki covid jest potrzebna i komu należy ją zalecić, trwają od dawna. Amerykańscy naukowcy opracowują metodę profilaktyki koronawirusa. Chodzi o szczepionkę. Ale nie dla ludzi. Dla kur.

Szczepienia przeciwko covid. Naukowcy szczepią kury

Jak podała PAP, amerykańscy naukowcy z uniwersytetu w Kalifornii wypracowali metodę szczepienia kur, szczepionkami przeciw COVID-19. Wyniki badania opisali na łamach pisma medycznego "Viruses". Według badaczy wytworzone przed kury przeciwciała są skuteczne w profilaktyce koronawirusa.

"Dzięki kurom można wyprodukować mnóstwo przeciwciał — powiedział autor publikacji prof. Rodrigo Gallardo — Oprócz niskich kosztów wytwarzania przeciwciał przez kury, można je szybko aktualizować z pomocą kolejnych, nowych antygenów, co pozwoli na ochronę przed kolejnymi wariantami wirusa" - wyjaśnił badacz. 

Przeciwciała do COVID-19, a nawet COVID-22 - zastosowana metoda z kurami w tle

Naukowcy podali kurom dwie dawki trzech różnych szczepionek przeciw koronawirusowi. To spowodowało, że zaczęły one znosić jaja, których żółtka zawierają przeciwciała przeciwko SARS-CoV-2. W wyniku badań zauważono, że oczyszczone przeciwciała neutralizują wirusa. Kury po otrzymaniu szczepionek zaczęły produkować przeciwciała typu IgY, bardzo podobne do ludzkich przeciwciał IgG. Przeciwciała pochodzące od ptaków nie powodują alergii, ani innych niepożądanych reakcji ze strony układu odpornościowego człowieka.

Naukowcy uważają, że przeciwciała pochodzące od kur mogłyby być prostą metodą ochrony przed koronawirusem, szczególnie zagrożonych osób. Wg. badaczy sposób pozyskiwania przeciwciał jest szybki i tani, także dzięki temu, że jedna kura znosi rocznie około 300 jaj.

Medycyna przyszłości — zwierzęta i rośliny produkujące leki dla ludzi

Kury znoszące lecznicze jajka, choć historia brzmi jak z przyszłości, nie są nowym kierunkiem w opracowaniu skutecznych leków.

Od dawna naukowcy tworzą tzw. gatunki transgeniczne, czyli modyfikowane genetycznie.

Wykorzystanie nauki skutkuje hodowlą gatunków, które produkują białka czy enzymy, wykorzystywane potem w przemyśle farmaceutycznym. To tak zwane bioreaktory, dzięki którym powstaje uodpornienie człowieka na konkretne choroby.

Innym przykładem badań naukowych, dzięki którym będą powstawały całkowicie nowe leki, są prace nad spersonalizowanymi lekarstwami.

Rozwija się bowiem farmakogenomika, czyli dziedzina nauki, która pozwala dopasować lek do DNA chorego. Opracowywane są testy reakcji DNA, dzięki którym lekarz będzie wiedział, jak organizm chorego zareaguje na dany medykament. Dzięki temu będzie można zminimalizować ryzyko wystąpienia reakcji ubocznych, czy wiedząc, że wystąpią, zastosować inny lek.

To pokazuje, że kury znoszące jajka z przeciwciałami uodporniającymi na koronawirusa, nie są początkiem medycyny przyszłości. Ta przyszłość zaczyna się już dziś.

DOSTĘP PREMIUM