"Dwie prawdy i jedna absolutna bzdura" w słowach Kaczyńskiego o alkoholizmie kobiet. "Tak tworzy się mity"

Prezes PiS niską dzietność w Polsce wytłumaczył tym, że młode kobiety "dają w szyję". - Kobieta jest wyposażona w materiał genetyczny na całe swoje życie, a materiał genetyczny mężczyzny, czyli plemniki, są odświeżane cyklicznie. Pan, który pije, ma dużo większe szanse na to, że jego plemniki nie będą skuteczne - wyjaśnił w TOK FM były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych - Krzysztof Brzózka.
Zobacz wideo

W sobotę poznaliśmy diagnozę prezes PiS dotyczącą niskiej dzietności w Polsce. Jarosław Kaczyński podczas spotkania z sympatykami PiS w Ełku mówił, że nie jest zwolennikiem "bardzo wczesnego macierzyństwa", bo "kobieta musi dojrzeć do tego, aby być matką". - Ale jak do 25. roku życia daje w szyję to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach - ocenił.

Słowa Jarosława Kaczyńskiego wywołały falę komentarzy wśród polityków i ekspertów, którzy wskazywali zupełnie inne przyczyny tego, że w Polsce rodzi się mało dzieci. Choć przecież wedle pomysłu rządzących, 500 plus miało rozwiązać problem niskiej dzietności. Prowadzący "Pierwszego Śniadania w TOK-u" Piotr Maślak przypomniał, że mamy do czynienia z najgorszą sytuacją  od zakończenia II wojny światowej. Co stawia Polskę na jednym z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej, pod względem liczby rodzących się dzieci.

Według Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która - przypomnijmy - została zlikwidowana 1 stycznia 2022 roku -  alkoholu nadużywa 1,5 mln Polek, głównie kobiet w wieku 18-29 lat, czyli w wieku rozrodczym. Czy więc prezes PiS nie pomylił się w swojej diagnozie?

- Twierdzenie, które padło z ust "szefa wszystkich szefów" jest równie prawdziwe, jak to, które padło z ust mojego znakomitego znajomego, który powiedział, że przy aktualnych rządach dzietność jest tak mała, bo kobiety są po prostu pijane ze szczęścia - ironizował w TOK FM Krzysztof Brzózka, były dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, były ekspert WHO.

Kobieta uzależnia się od alkoholu w dwa lata? "To są sprawy indywidualne"

Ekspert wyraźnie zaznaczył, że przyczyną niepłodności u kobiet nie jest uzależnienie od alkoholu. - Kobieta jest wyposażona w materiał genetyczny na całe swoje życie, natomiast materiał genetyczny mężczyzny, czyli plemniki, są odświeżane cyklicznie. Pan, który pije, ma dużo większe szanse na to, że jego plemniki nie będą skuteczne. Kobieta nie straci swojej możliwości reprodukcji, natomiast picie alkoholu może odbić się na rozwoju dziecka w okresie płodowym - wyjaśnił Krzysztof Brzózka.

Jarosław Kaczyński podczas sobotniego spotkania w Ełku stwierdził też, że mężczyzna potrzebuje o wiele więcej czasu na to, aby popaść w alkoholizm, niż kobieta. Jak stwierdził, "mężczyzna musi pić nadmiernie przeciętnie 20 lat, a kobieta tylko dwa". - Jest to kwestia różnicy w hormonach. W związku z tym panie uzależniają się wcześniej i ciężej, niż panowie. Z drugiej strony, panie szybciej szukają pomocy. Ale nie przesadzałbym, czy to są 2 lata i 20 lat, bo to są sprawy indywidualne - podkreślił były szef PARPA.

Kaczyński "w jednej informacji przekazał dwie prawdy i jedną absolutną bzdurę"

O tym, że w Polsce od lat pije się bardzo dużo, wiadomo nie do dziś. Ale jak podkreślił gość TOK FM, obecne władze nie tylko nie pomagają walczyć z problemem, ale przeszkadzają w walce z uzależnieniem Polek i Polaków od alkoholu.

- Z całą pewnością w sprawach problemów alkoholowych jest dużo spraw do rozwiązania. PiS na początek bohatersko rozwiązał Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Zrzucenie problemu bezdzietności na alkoholizm kobiet jest oczywiście bez sensu. Może ktoś podpowiedział prezesowi jakieś dane, a on postanowił je wykorzystać i w jednej informacji przekazał dwie prawdy i jedną absolutną bzdurę. I tak tworzy się pewne mity - podsumował Brzózka.

DOSTĘP PREMIUM