"Uciekamy w gest Piłata, ponieważ boimy się tematu". Ekspertka rozprawia się z mitami na temat samobójstwa

- Każdy z nas może uratować ludzkie życie i jest to pomoc tak samo ważna, jak pierwsza pomoc przedmedyczna - tłumaczyła dr Halszka Witkowska. Suicydolożka i pomysłodawczyni inicjatywy "Życie jest warte rozmowy" na antenie TOK FM mówiła o podstawowych mitach dotyczących samobójstwa.

Od stycznia do końca października zeszłego roku miało miejsce 1715 prób samobójczych, z których 127 zakończyło śmiercią - to dane dotyczące prób samobójczych polskich dzieci i nastolatków, jakie Onetowi przekazała Komenda Główna Policji. Portal podkreśla, że choć to dane za niepełny rok, już świadczą o dużym wzroście w porównaniu z poprzednimi latami.

O przyczynach, ale przede wszystkim o mitach dotyczących samobójstw, w TOK FM mówiła dr Halszka Witkowska, suicydolożka i pomysłodawczyni inicjatywy "Życie jest warte rozmowy". - Przyczyn samobójstwa zawsze jest wiele. Jedną z nich jest to, że dzieci zostały zmuszone do przeniesienia się do środowiska internetowego, w którym spędzały dużo czasu jeszcze przed pandemią. Coraz więcej badań pokazuje, że media społecznościowe obniżają poczucie własnej wartości, że coraz częściej młodzież narażona jest na hejt w internecie i przemoc rówieśniczą. W przypadku dzieci i młodzieży mówimy także o przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej, ale także zaniedbaniu emocjonalnym. W ramach serwisu pomocowego, który prowadzimy, dzieci codziennie piszą o tym, że są beznadziejne, bezwartościowe i samotne, nie wiedzą, jak prosić o pomoc - wymieniała gościni "TOK 360".

Mit nr 1: Decyzja o samobójstwie jest nieodwracalna

Jednym z najczęściej pojawiających się mitów na temat samobójstw jest przeświadczenie, że jeżeli ktoś chce odebrać sobie życie, nic nie da się z tym zrobić. - To jest gest Piłata, w który uciekamy, ponieważ boimy się tego tematu. Przez lata był on zamiatany pod dywan. W tej chwili w przestrzeni publicznej coraz więcej mówimy na temat pierwszej pomocy emocjonalnej, czyli tego, że każdy z nas może uratować ludzie życie i jest to pomoc tak samo ważna, jak pierwsza pomoc przedmedyczna - tłumaczyła dr Halszka Witkowska.

Mit nr 2: Rozmowa o samobójstwie może do niego zachęcić

Taką pierwszą pomocą emocjonalną może być rozmowa z osobą, o której stan się martwimy. I tu pojawia się kolejny mit - czy rozmowa o samobójstwie może do niego zachęcić? Zdaniem ekspertki jest dokładnie odwrotnie. - Człowiek w kryzysie, który mierzy się z myślami samobójczymi albo jest po próbie samobójczej zapytany o to, odczuwa ulgę, bo w końcu czuje się w bezpiecznej przestrzeni. Jeżeli taką stworzymy, zapytamy o myśli samobójcze, o to, czy dana osoba daje sobie z nimi radę, jak dawno się zaczęły, czy są intensywne, to jest dla niej wielka ulga - przekonywała gościni "TOK 360".

Według wskazówek suicydolog nie możemy czekać, aż osoba, którą podejrzewamy o skłonności samobójcze, poprosi nas o pomoc. - To my musimy zauważyć, że coś jest nie tak. Pytania dotyczące tego, czy dajesz sobie radę, czy potrzebujesz mojego wsparcia, albo proste "widzę, że mierzysz się z czymś trudnym, pamiętaj, że jestem obok" to są bardzo proste słowa, które powodują, że osoba w kryzysie widzi chociaż światełko nadziei, której w samobójstwie jest brak. Nasza społeczna funkcja jest też w tym, żeby tę nadzieję podtrzymywać, bo ten kryzys może minąć - wyjaśniała dr Halszka Witkowska.

A jak nie reagować na sygnały kryzysu? Na pewno nie słowami: "weź się w garść", "inni mają gorzej" czy "nie wiesz, co są prawdziwe problemy". - Za łatwo przychodzi nam ocenianie sytuacji danego człowieka. Każdy z nas prowadzi wewnętrzną wojnę - powiedziała ekspertka.

Mit nr 3: Ktoś, kto o mówi o samobójstwie, na pewno go nie popełni

80 proc. osób, które podjęły próbę samobójczą, wcześniej informowały o niej otoczenie - wynika z badań przedstawionych przez pomysłodawczynię inicjatywy "Życie jest warte rozmowy". - Musimy przełamać fałszywe przekonanie, że ktoś, kto o tym mówi, na pewno tego nie zrobi. To powoduje, że bagatelizujemy wypowiedzi osób, które mówią o tym, że myślą o samobójstwie. Cały czas potocznie myślimy o samobójcy jako o osobie egoistycznej i szantażującej otoczenie, zapominając o tym, że z samobójstwem jest związany tzw. stan presuicydalny - poczucie, że nie ma się innego wyjścia, że świat bez niej będzie lepszym miejscem - skwitowała suicydolog w rozmowie Adamem Ozgą.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM