Warszawa. Koniec papierowych mandatów za parkowanie. "Nie będzie wymówki, że karę zwiał wiatr"

Warszawiacy mogą już zapomnieć o papierowych mandatach za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania. Kontrolerzy zaczęli rejestrować przewinienia przy użyciu elektronicznego systemu, a kara za nieopłacony postój dotrze do kierowcy pocztą. - Niektórzy nie będą mieli wymówki, że mandat został zwiany z szyby przez wiatr - mówi rzecznik ZDM.
Zobacz wideo

Do tej pory kierowcy dowiadywali się o nałożonym mandacie przeważnie od razu - gdy wracali do źle zaparkowanego auta. "Pamiątkowy" kwitek czekał na nich pod wycieraczką, na przedniej szybie. Teraz czeka ich dłuższy okres niepewności. Warszawski Zarząd Dróg Miejskich wprowadził w tej sprawie istotne zmiany.

- Od teraz nasi kontrolerzy korzystają z aplikacji w smartfonie, która pozwala na skanowanie tablic rejestracyjnych zaparkowanych aut. (…) System sprawdza, czy postój jest opłacony. Jeśli nie, dokument opłaty dodatkowej zostanie wysłany do kierowcy pocztą - informuje rzecznik ZDM Jakub Dybalski. - To wygodna zmiana, która usprawni pracę kontrolerów - zapewnia. - Niektórzy kierowcy nie będą mieli za to wymówki, że mandat został zwiany z szyby przez wiatr. Oprócz tego każdy kierowca będzie mógł sprawdzić dokumentację fotograficzną swojego przewinienia na naszej stronie internetowej - dodaje nasz rozmówca. W nowym systemie kierowcy dowiedzą się, że zostali przyłapani na nielegalnym parkowaniu w terminie od 7 do 30 dni od zarejestrowania przewinienia.

Jedyny wyjątek ZDM przewidział dla samochodów z zagraniczną rejestracją. W tym przypadku kierowcy nadal muszą liczyć się z papierowym mandatem za wycieraczką. W przypadku samochodów na białoruskich, rosyjskich i ukraińskich numerach - druk jest w językach polskim i rosyjskim. W przypadku pojazdów zza naszej zachodniej i południowej granicy - w językach polskim i angielskim.

Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, kara za nieopłacenie postoju w Warszawie wynosi 250 złotych. Może być to 170 złotych, jeśli kierowca zdecyduje się na opłacenie mandatu w ciągu siedmiu dni.

Jakie zmiany w Strefie Płatnego Parkowania?

W tym momencie Strefa Płatnego Parkowania obejmuje sześć warszawskich dzielnic. To całe Śródmieście, Ochota i Żoliborz, a także część Woli i Pragi-Północ. W sumie płatnym parkowaniem w stolicy jest objętych ponad 50 tysięcy miejsc parkingowych. Jeszcze w tym roku ratusz chce powiększyć strefę o kolejne kilka tysięcy miejsc. - Poszerzenie ma objąć północny Mokotów, część Pragi Południe i Pragę Północ w rejonie ulicy 11 listopada. Nad uchwałą w tej sprawie stołeczni radni powinni głosować późnią wiosną - mówi rzecznik ZDM. W przyszłości, najpewniej nie wcześniej niż w 2023 roku, SPPN może powiększyć się też o nowe osiedla na warszawskich Odolanach (Wola).

Opłata za postój w SPPN pobierana jest w dni robocze, od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni: 2 maja, 24 i 31 grudnia, w godzinach 8.00-20.00. Pierwsza godzina postoju kosztuje 3,90 zł, druga - 4,60 zł, trzecia - 5,50 zł, a czwarta i każde kolejne - po 3,90 zł. Opłata minimalna za postój wynosi 0,50 zł, co jest równoważne 10 minutom postoju.

Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego w Warszawie (SPPN) funkcjonuje od połowy 1999 roku. Wszelkie zmiany co do jej granic albo opłat budzą zawsze wśród mieszkańców i stołecznych radnych spore emocje. Tak było chociażby z nową karą za nieuiszczenie opłaty za parkowanie auta. Ta została w 2003 roku ustalona na 50 zł i nie była zmieniana aż przez 17 lat. Dopiero we wrześniu rada miasta  zdecydowała, że kara ta wzrośnie do 250 zł.

DOSTĘP PREMIUM