"Oczy całego świata zwrócone na Bydgoszcz". Złota moneta wylicytowana w Nowym Jorku za 900 tys. dolarów

Złoty dukat, wybity 400 lat temu w Mennicy Bydgoskiej, został wylicytowany na prestiżowej aukcji w Nowym Jorku za 900 tys. dolarów. Jego cena wywoławcza wynosiła 180 tys. dolarów.
Zobacz wideo

Licytacja polskiej monety na prestiżowej aukcji Stacks & Bowers Galleries wzbudzała ogromne emocje wśród numizmatyków. - Oczy całego świata będą zwrócone na Bydgoszcz. To niezwykłe. Myślę, że monetę zdobędzie ktoś, kto doceni jej wyjątkowość, rzadkość i historię. Ja licytację na pewno będę oglądał - mówił nam, jeszcze przed całym wydarzeniem, Krzysztof Jarzęcki z Pracowni Numizmatyki Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy.

Aukcja rozpoczynała się od kwoty 180 tys. dolarów. Specjaliści szacowali jednak, że cena może osiągnąć od 300 do nawet 600 tys. dolarów. Tymczasem udało się dojść do sumy aż 900 tys. dolarów. Nabywca monety nie jest znany. 

Donatywa o wadze 80 dukatów została wybita w Mennicy Bydgoskiej w 1621roku. - Jest to moneta o średnicy 69 milimetrów, ważąca 282,85 gramów. Z jednej strony jest na niej przedstawiony król Zygmunt III Waza. Z odkrytą głową, bez korony, ale bije od niego majestat. Jest w zbroi, spod której wychodzi pięknie zdobiony koronkowy kołnierz. Na monecie znajdują się też sygnatury zarządcy mennicy i artysty, który ją wykonał - opisywał Krzysztof Jarzęcki.

Na drugiej stronie monety znajduje się z kolei herb Rzeczpospolitej Obojga Narodów, wraz z herbem Wazów, a wokół także order Złotego Runa, z którego Zygmunt III był bardzo dumny. Moneta jest koloru miodowo-złotego, a na krawędziach opalizuje pomarańczowymi odcieniami. 

Wylicytowana moneta z wizerunkiem Zygmunta III WazyWylicytowana moneta z wizerunkiem Zygmunta III Wazy www.stackbowers.com

Dukatówka i Julian Ursyn Niemcewicz

Monety złote - o wadze od 1,5 do 100 dukatów - były bite okazjonalnie na zlecenie króla, który obdarowywał nimi ważne osobistości. Moneta wystawiona na licytację, została wykonana z dokładnie tych samych stempli, z których w Mennicy Bydgoskiej wybijane były koronne studukatówki. Dziś na świecie jest zaledwie kilkanaście sztuk (14-17) a osiemdziesięciodukatówek nieco więcej.

 - Ciekawostką jest, że jednym z właścicieli [wylicytowanej] monety był pisarz Julian Ursyn Niemcewicz, znany chociażby z "Powrotu posła" - mówił nam Jarzęcki. - Niemcewicz interesował się historią i pisał o czasach Zygmunta III Wazy. To najpewniej za jego sprawą dukat trafił do Ameryki, bo Niemcewicz utrzymywał relacje z ojcami założycielami Stanów Zjednoczonych - Thomasem Jeffersonem i Jerzym Waszyngtonem, i należał do Amerykańskiego Towarzystwa Filozoficznego, któremu tę monetę ofiarował - dodał. 

DOSTĘP PREMIUM