Łódź. Miasto podniosło ceny biletów o 30 procent. Będą wyższe niż w Warszawie

Wyższe ceny benzyny i energii elektrycznej nie ominęły łódzkiego MPK. A to odbije się na pasażerach, bo dodatkowych kosztów spółka nie pokryje z własnej kieszeni. Zapłacą za to podróżujący autobusami i tramwajami. Ceny pójdą w górę o 30 procent.
Zobacz wideo

Zmiany w taryfie były zapowiadane już w ubiegłym roku. - Przez rosnące ceny paliwa i energii elektrycznej oraz obciążanie budżetu Łodzi kosztami Polskiego Ładu, w mieście wzrosną ceny wielu usług. Chodzi między innymi o opłaty za żłobki, korzystanie z miejskich basenów i obiektów sportowych, utrzymanie miejskich lokali - wyliczają radni miejscy.

Zdaniem Zbigniewa Papierskiego, prezesa łódzkiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, podwyżki, które spadną na samorząd, będą rażąco wysokie. - Porównując do ubiegłego roku, MPK o 22 miliony złotych zapłaci drożej za paliwo i energię. Kolejne 22 miliony więcej to koszty wzrostu wynagrodzeń i pochodnych. O 2 miliony złotych więcej spółka zapłaci też za usługi ochrony i sprzątania - wylicza prezes.

Nowe ceny biletów

Bilety komunikacji miejskiej w Łodzi będą droższe o 30 procent. Za normalny bilet 20-minutowy będzie trzeba zapłacić 4 zł, a nie - jak dzisiaj - 3 zł. Za 40-minutowy 5 zł zamiast 3,80 zł. Dla biletów ulgowych cena zmieni się odpowiednio na 2 zł ze 1,50 zł oraz na 2,50 zł ze 1,90 zł.

- Wszystko drożeje, więc kwestią czasu była podwyżka cen biletów. Ale trudno zrozumieć, dlaczego jest aż tak drastyczna - denerwuje się pani Anna, pasażerka komunikacji miejskiej. - Jesteśmy biedniejsi od mieszkańców stolicy, a za bilety płacimy drożej. Nie chce się mówić - kwituje.

Dla porównania w Warszawie bilet 20-minutowy - normalny - kosztuje 3,40 zł, a ulgowy 1,70 zł. Natomiast za bilet 75-minutowy pasażerowie w stolicy muszą zapłacić 4,40 zł lub 2,20 zł (ulgowy).

Wróćmy jednak do Łodzi. Cena biletu jednodniowego wzrośnie tu z 12 na 16 zł w przypadku biletu normalnego oraz z 6 na 8 zł w przypadku ulgowego. Imienna miesięczna migawka - normalna - na wszystkie linie będzie kosztowała 152 zł (obecnie 116 zł), a ulgowa 76 zł (obecnie 58 zł). Migawka to elektroniczna karta zbliżeniowa, na której kodowane (tzn. zapisywane) są bilety okresowe, uprawniające do przejazdu komunikacją miejską w Łodzi.

- Jeśli nie podniesiemy cen biletów, nie będziemy mogli oferować komunikacji zbiorowej na określonym poziomie - przekonuje Maciej Sobieraj, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi. - Dokonaliśmy kalkulacji kosztów. Wzrost cen prądu, benzyny i pensji pracowników został wyliczony w podwyżki opłat za bilety - dodaje.

Może być taniej

Podwyżki cen biletów okresowych, czyli miesięcznych, kwartalnych i rocznych, będą mniej bolesne dla osób posiadających ważną Kartę Łodzianina. Miesięczna migawka normalna będzie kosztowała 126 złotych, a ulgowa 63 złote. Z Kartą Łodzianina tańsze będą także bilety okresowe seniorów i juniorów.

Jest też dobra wiadomość. Radni zdecydowali, że czas obowiązywania biletów będzie dłuższy. To dlatego, że miasto jest rozkopane i na wielu trasach z tego powodu przejazd komunikacją wydłuża się.

Bilety MPK Łódź będą ważne dłużej, niż wynika to z ich nominału: 20-minutowe będą ważne 40 minut, a na 40-minutowym pojedziemy przez 60 minut. Zasada ta obowiązywała do 31 grudnia 2021 roku i znowu będzie obowiązywać, po dwumiesięcznej przerwie, czyli od 1 marca. Od tego dnia będzie też trzeba kasować droższe bilety.

DOSTĘP PREMIUM