Prezydentowi Włocławka ktoś grozi śmiercią. "Ten e-mail jest przerażający"

Prezydent Włocławka otrzymał e-mail z groźbami śmierci. Nadawca jest przeciwnikiem szczepień i obostrzeń związanych z pandemią. Wytyka prezydentowi, że "zmusza dzieci do przyjęcia śmiercionki". - Ten e-mail jest przerażający sam w sobie - mówi Marek Wojtkowski. Sprawa trafiła na policję.

Wiadomość przyszła na służbową skrzynkę Marka Wojtkowskiego 17 stycznia. Prezydent jej treścią podzielił się w mediach społecznościowych. Nadawca pisze: "Marku Wojtkowski zamorduję cię sk******* (…) Jesteś zbrodniarzem i dlatego zasługujesz na karę śmierci za zbrodnie na ludziach (…) Zatem oczekuj godziny śmierci swojej". Wiadomość jest anonimowa.

Jak zauważa Wojtkowski w swoim wpisie na Facebooku, e-mail pojawił się w skrzynce trzy lata po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. - Nie wiem, czy to jest przypadek, czy też zbieżność w czasie. Kilka dni temu obchodziliśmy rocznicę śmierci prezydenta Adamowicza i nagle pojawia się kolejny taki niepokojący sygnał - mówi nam prezydent Włocławka.

Z treści wiadomości wysłanej do prezydenta Włocławka wynika, że nadawca jest przeciwnikiem szczepień i obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Pisze bowiem do Wojtkowskiego, że ten "znęca się nad ludźmi za brak maseczki".

"Zmuszasz ludzi do noszenia tej szmaty. Zamorduję cię, bo ZMUSZASZ DZIECI DO PRZYJĘCIA ŚMIERCIONKI. Nie ma zgody na podawanie dzieciom eksperymentalnej terapii genowej" [pisownia oryginalna] - czytamy w e-mailu przesłanym prezydentowi.  

Według Wojtkowskiego, w Polsce rośnie aktywność środowisk antyszczepionkowych, które często są bezkarne. - To nie jest pierwszy tego typu atak, bo na portalach społecznościowych mam różne komentarze, natomiast ten e-mail jest przerażający sam w sobie. Grożenie komuś śmiercią i obarczanie odpowiedzialnością za śmierć ludzi nie należy do przyjemności. Myślę, że to wszystko jest spowodowane atmosferą nienawiści, którą mamy w Polsce od kilku lat. Tego typu zachowania są ignorowane, ale ja nie mam zamiaru odpuścić - mówi samorządowiec.

To nie pierwsza taka groźba

Sprawa została zgłoszona na policję i nie jest ona pierwszą, z którą tutejsi funkcjonariusze mają do czynienia. Prezydent Włocławka otrzymywał już groźby śmierci w styczniu 2019 roku oraz w sierpniu 2021 roku. W obydwu przypadkach sprawcy zostali zatrzymani.

Trzy lata temu mieszkaniec Włocławka groził Markowi Wojtkowskiemu na portalu społecznościowym i nakłaniał do popełnienia zbrodni, podszywając się pod inną osobę. Sąd skazał - 30-letniego wówczas - Błażeja P. na rok więzienia. W przypadku gróźb przesłanych na skrzynkę mailową prezydenta w sierpniu 2021 roku także szybko ustalono sprawcę, którym okazał się 52-letni mieszkaniec Włocławka. Mężczyzna ma zakaz zbliżania się i kontaktowania z Wojtkowskim. Za groźby karalne może trafić do więzienia na dwa lata.

Prezydent Włocławka nie zamierza korzystać z policyjnej ochrony. - Funkcjonuję normalnie. Mam nadzieję, że policja stanie na wysokości zadania i ujawni sprawcę - podsumowuje.

DOSTĘP PREMIUM