Świdnik. Billboardy ministra na terenie szkół? Radni żądają wyjaśnień

Banery z wizerunkiem wiceministra Artura Sobonia zawisły przy szkołach w Świdniku na Lubelszczyźnie. Lokalni radni nie kryją oburzenia. - W szkole agitacji politycznej robić nie wolno - mówią i żądają wyjaśnień od burmistrza.
Zobacz wideo

Zdjęcia billboardu z wizerunkiem Artura Sobonia rozpowszechnili w mediach społecznościowych lokalni radni z klubu Świdnik Wspólna Sprawa. Na plakacie - obok samego ministra - znalazła się informacja, że dzięki programowi Polski Ład Świdnik dostanie 5 mln zł na budowę hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 3. Jest też podpis - "Pełnomocnik Premiera do spraw Rozwoju Lokalnego", które to stanowisko Soboń pełni od października 2021 roku.

"Minister Czarnek w mediach mówi w kółko, że rodzice uczniów powinni mieć większy wpływ na szkołę i że szkoła nie jest miejscem na promowanie szkodliwych ideologii. Podpisujemy się pod tym stwierdzeniem. Jednocześnie w Świdniku widzimy reklamy, w naszej opinii, szkodliwej pisowskiej ideologii umieszczone na płotach szkół. A o tym, żeby ktoś pytał rodziców o zgodę na polityczną indoktrynację dzieci - nie słyszeliśmy" - czytamy na profilu radnych na Facebooku. 

 - Bulwersujące jest to, że billboardy znalazły się m.in. na ogrodzeniach szkół, gdzie agitacji politycznej robić nie wolno. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było - mówi Mariusz Wilk, szef klubu radnych Świdnik Wspólna Sprawa. Jak dodaje, sytuacja jest dodatkowo o tyle niecodzienna, że nie ma przecież kampanii wyborczej, a billboardy są. - Wydaje nam się, że nie przypadkiem zaczyna się rozwieszanie banerów. Być może coś złego dzieje się "na górze". Zbliżają się wybory? - zastanawia się nasz rozmówca. 

W radzie miasta w Świdniku większość ma Prawo i Sprawiedliwość. Świdnik Wspólna Sprawa należy do opozycji. Aby uzyskać więcej informacji odnośnie plakatów ministra - przedstawiciele tego klubu przygotowali interpelację do Urzędu Miasta.

"Prosimy o stanowisko burmistrza Świdnika w sprawie umieszczania tego typu przekazów na terenie szkół oraz odpowiedź na pytanie, czy wobec osób decyzyjnych w tej sprawie zostaną wyciągnięte konsekwencje?" - pytają radni Mariusz Wilk, Magdalena Szabała, Maciej Kantor i Ireneusz Szutko.

"Jako klub Świdnik Wspólna Sprawa oraz jako reprezentanci oburzonych billboardami mieszkańców Świdnika wyrażamy nasz stanowczy sprzeciw wobec tego typu praktyk politycznych na terenie naszych lokalnych szkół. Przypominamy bowiem, że na terenie szkoły nie można prowadzić działalności ani agitacji politycznej. Zakaz ten został jednoznacznie w tym przypadku złamany" - przekonują dalej w interpelacji.

Artur Soboń wywodzi się ze Świdnika. Tu się urodził i tu do dziś mieszka, co podkreśla m.in. w notce biograficznej na stronie Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Zanim został posłem, a potem ministrem, był m.in. sekretarzem miasta Świdnik i członkiem zarządu powiatu świdnickiego.

Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do ministra Artura Sobonia. Pytamy m.in., z jakiego powodu powiesił billboardy w Świdniku, kto za nie zapłacił i dlaczego dwa z nich wiszą - jak wskazują radni - na ogrodzeniach szkół. Czekamy na odpowiedź.

DOSTĘP PREMIUM