Gdańsk z lepszą ochroną przed wielką wodą. Nowa śluza ma powstrzymywać wysokie fale i nie tylko

Jeden z najważniejszych elementów ochrony przeciwpowodziowej Żuław Gdańskich został kompleksowo wyremontowany. Przebudowa obiektu pochłonęła 65 milionów złotych. Ma pomóc skuteczniej powstrzymywać fale przed przedostaniem ię w stronę Gdańska.
Zobacz wideo

Chodzi o Śluzę w Przegalinie na Wyspie Sobieszewskiej. To ważny obiekt łączący wody Martwej Wisły i głównego jej biegu, zwanego Wisłą Przekop. Jej częścią są wrota sztormowe, które chronią Gdańsk i Żuławy Gdańskie przed wysoką wodą. Jak to działa? Kiedy nadchodzi wezbranie - czy to od strony Bałtyku, czy z południa Polski - i woda przekracza ustalony poziom, wrota się automatycznie zamykają. Wysoka fala nie może więc przedostać się w stronę Gdańska. 

Jak mówi Andrzej Winiarski, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku, różnica poziomu wody (przed wrotami i za nimi) wynosi czasem nawet 2,5 metra. - Jeśli tak wysoka fala powodziowa z Wisły weszłaby na Martwą Wisłę, zagroziłaby terenom Żuław Gdańskich, a nawet samemu miastu Gdańsk - podaje. Dzięki śluzie można więc zatrzymać nadmiar wody.

Cały obiekt hydrotechniczny w Przegalinie składa się z dwóch śluz: Południowej i Północnej. Śluza Południowa przeszła niedawno kompleksowy remont i dziś miała miejsce oficjalna jej prezentacja. - Za 65,5 milionów złotych odnowiona została cała komora śluzy i maszynownie. Wymieniono instalacje elektryczne i hydrauliczne, przebudowano i wybudowano na nowo budynki warsztatowe i całe zaplecze techniczne dla lodołamaczy - wyliczał Bogusław Pinkiewicz z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku. - Zbudowaliśmy też stanowisko cumownicze dla naszych dziewięciu lodołamaczy, w tym czterech nowych - tak, żeby miały tutaj stałą bazę całoroczną - dopowiada.

Śluza w Przegalinie otwarta po remoncieŚluza w Przegalinie otwarta po remoncie Paweł Radzewicz, TOK FM

Co ważne, renowację przeszła też Śluza Północna. Ta powstała w 1895 roku. Obecnie jest nieużywana (od 1992 roku), ale stanowi lokalną atrakcję turystyczną. Znajduje się też w rejestrze zabytków. - Dokonaliśmy renowacji zabytkowych maszynowni tak, żeby przystosować je do zwiedzania - mówi Bogusław Pinkiewicz. - Stary mechanizm został tak odnowiony, że można go demonstracyjnie uruchomić i pokazać, jak otwiera śluzę. Jest dość unikalny, wrota poruszane są układem hydraulicznym - dodaje.

Odnowiony obiekt ma służyć też żeglarzom poruszającym się między Gdańskiem a Wisłą.

DOSTĘP PREMIUM