Łódzkie. Podsumowali dane o wypadkach wśród rolników. Czemu jest ich więcej?

Pogoda, nieumiejętne obsługiwanie maszyn i pandemia - to mogło przyczynić się do wzrostu liczby wypadków wśród rolników. W Łódzkiem podsumowano właśnie wyniki za zeszły rok. Dane nie napawają optymizmem.
Zobacz wideo

W sumie wszystkich wypadków przy pracy rolniczej w ubiegłym roku w Łódzkiem odnotowano 955. To o 51 więcej niż rok wcześniej. Ostatni wzrost takich zdarzeń zanotowano w województwie w 2013 roku. Od tego momentu ich liczba utrzymywała się na stałym lub spadkowym poziomie.

Jedną z najczęstszych przyczyn wypadków rolniczych są upadki na śliskiej powierzchni albo z wysokości. Stanowią one aż 49 proc. wszystkich zdarzeń. I tu niemałe znaczenie ma pogoda. Akurat na początku 2021 roku zima była dość mroźna, a warunki niesprzyjające pracom w rolnictwie, co z dużym prawdopodobieństwem przełożyło się na dane.

Drugi czynnik, który spowodował wzrost liczby wypadków przy pracy rolniczej, to wybuch pandemii. Dlaczego? - Ograniczyło to kontakt KRUS-u z rolnikami. Nie było możliwości przeprowadzania szkoleń, a tym samym przypominania o zasadach bezpieczeństwa - mówi Przemysław Kraska z łódzkiego KRUS-u.

Do wypadków dochodzi również często z powodu używania przez rolników nieodpowiedniego obuwia lub nieumiejętnej obsługi maszyn i urządzeń rolniczych. Tego typu zdarzeń odnotowano w ubiegłym roku 136. - Nie ma się co dziwić. Instrukcja obsługi maszyny liczy czasem 600 czy 700 stron. Do tego sprzęt używany jest czasem tylko raz w roku przez kilka dni - mówi przedstawiciel KRUS-u. Uczula jednak, że dla zachowania bezpieczeństwa rolnik za każdym razem, gdy używa jakiegoś sprzętu, powinien sobie przypomnieć zasady jego działania.

Na trzecim miejscu są wypadki związane z uderzeniem, przygnieceniem lub pogryzieniem przez zwierzęta. Tych było rok temu 113.

Mniej wypadków śmiertelnych

W 2021 roku nastąpił za to spadek wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Odnotowano trzy takie zdarzenia. Żaden z nich nie był związany z użyciem maszyn rolniczych. W jednym z przypadków rolnik spadł z wysokości. Zdarzenie miało miejsce na terenie powiatu wieluńskiego. - Rolnik, schodząc z poddasza gospodarczego, niefortunnie potknął się na schodach i upadł - słyszymy w KRUS-ie. 

Do drugiego śmiertelnego wypadku doszło na terenie powiatu łęczyckiego. Była to śmierć w wyniku nagłego zachorowania. - Czyli ze względu na zbyt duży wysiłek rolnika doszło do przesilenia organizmu. Takie zdarzenie też może być uznane za wypadek [rolniczy]. Przykładem jest długotrwałe narażenie na działanie słońca w okresie żniw. Jest to okres wakacyjny, więc może się zdarzyć, że rolnik będzie kilka czy kilkanaście godzin na słońcu i dostanie udaru - wyjaśnia Przemysław Kraska. I zaznacza, że do takiej kategorii zaliczyć można także zawał podczas wykonywania pracy.

Trzeci wypadek śmiertelny miał miejsce na terenie powiatu kutnowskiego.

Ze względu na urazowość 80 procent wypadków to złamanie ręki lub nogi. 20 procent stanowią urazy głowy czy klatki piersiowej.

Więcej wypadków na wsiach

Na terenie województwa łódzkiego są rejony mniej i bardziej rolnicze. Widać też różnicę w tym, czym zajmują rolnicy w różnych częściach regionu. Powiaty rawski i skierniewicki nastawione są na produkcję roślinną i sadownictwo. W powiecie łowickim dominuje produkcja bydła mlecznego, a w sieradzkim uprawiane są ziemniaki. - W zależności od regionu różne są typy wypadków i różna jest ich liczba - podaje nasz rozmówca.

W 2021 roku najwięcej wypadków odnotowano w powiecie sieradzkim, bo aż 108 (choć to i tak o 28 mniej w porównaniu do poprzedniego roku). Powyżej 60 wypadków odnotowano w powiatach: piotrkowskim, radomszczańskim, kutnowskim i opoczyńskim. Najmniej było w powiatach małych, takich jak: łaski, wieruszowski czy zduńskowolski. Mniej wypadków odnotowywanych jest również w samych miastach typu Łódź, Skierniewice czy Piotrków Trybunalski. Do wypadków dochodzi głównie na terenach wiejskich.

Rolnik - trudny zawód

Rolnicy są grupą zawodową szczególnie narażoną na różnego rodzaju zagrożenia. - Miejsce pracy rolnika jest połączone ściśle z miejscem zamieszkania. Do tego rolnictwo uprawiane jest w ramach rodzin, często zagrożenie stwarzają biegające w pobliżu dzieci. Rolnik pracuje na wielu różnego rodzaju maszynach, a każda niesie za sobą zagrożenia - przypomina Kraska.

Dlatego KRUS organizuje szkolenia dotyczące m.in. bezpiecznej pracy w gospodarstwach oraz różnego rodzaju konkursy. Działania prewencyjne są dostosowane do potrzeb w danym powiecie. Są bezpłatne. Do tego na rolników, którzy zwyciężą w konkursach, czekają nagrody.

W całym kraju w ubiegłym roku zgłoszono 12 088 wypadków rolniczych. To o 1 114 (10,2 proc.) więcej, niż w 2020 roku. W liczbie tej odnotowano aż 45 wypadków śmiertelnych, to 10 (28,6 proc.) więcej, niż rok wcześniej.

DOSTĘP PREMIUM