Częstochowa. Dyrektorzy szkół mają otoczyć uczniów z Ukrainy specjalną opieką

Flaga Ukrainy - na znak solidarności - zawisła na placu Biegańskiego w Częstochowie. Miasto szykuje miejsca dla ewentualnych uchodźców i punkt informacyjny dla Ukraińców.
Zobacz wideo

Samorządy na Śląsku już wcześniej dostały zapytanie z urzędu wojewódzkiego w sprawie możliwości przyjęcia ewentualnych uchodźców. Częstochowa wytypowała najwięcej lokalizacji, bo aż 13. Oznacza to ponad 1100 miejsc. Są to obiekty z węzłem sanitarnym, możliwością organizacji cateringu czy kuchni.

- U nas jest dużo domów pielgrzyma i różnych tego typu miejsc noclegowych, więc dosyć dużo udało się ich uzbierać. Oczywiście nie wiadomo, jak właściciele tych obiektów będą reagowali, gdyby doszło rzeczywiście do konkretnych decyzji. Czekamy na dalsze wytyczne wojewody - mówi Tomasz Jamroziński, kierownik biura prasowego urzędu miasta Częstochowy.

W najbliższych dniach ma być też uruchomiony punkt informacyjno-pomocowy dla Ukrainek i Ukraińców. Stanie on przy ulicy Waszyngtona. Będą w nim tłumacze, którzy pomogą w szybkim znalezieniu informacji na przykład noclegach, zasiłkach czy pomocy prawnej.

Wsparcie w szkołach

- Zwróciliśmy się z prośbą do dyrektorów szkół, by otoczyli specjalną opieką uczniów pochodzenia ukraińskiego i by przeanalizowali ich potrzeby zarówno w zakresie psychologicznym jak i materialnym - informuje Jamroziński.

W Częstochowie - według szacunków - jest około 20 tysięcy Ukraińców. To dane w oparciu o meldunki, statystyki urzędu pracy czy dane z placówek oświatowych. Szkoły w Częstochowie mają dla uczniów dodatkowe lekcje z języka polskiego, w jednym z zespołów szkolno-przedszkolnych są też prowadzone zajęcia, gdzie dzieci poznają kulturę ukraińską.

W piątek (25 lutego) na placu Biegańskiego zaplanowany jest wiec solidarności z Ukrainą. - Chciałem, żebyśmy my - częstochowianie - wsparli Ukraińców. Żebyśmy pokazali, że jesteśmy z nimi przynajmniej myślami i że będziemy ich wspomagać jak tylko będziemy mogli - mówi współorganizator wiecu Włodzimierz Gidziela. Wydarzenie jest zaplanowane na 17.

Wojna w Ukrainie

Nad ranem czasu polskiego prezydent Władimir Putin ogłosił, że Rosja rozpoczyna "operację wojskową" w Ukrainie. Wkrótce po jego wystąpieniu wybuchy było słychać w wielu miastach Ukrainy, w tym w Kijowie i Mariupolu. Polska może być pierwszym krajem, do którego uchodźcy ukraińscy będą chcieli przybyć, uciekając przed wojną.

>> Więcej o inwazji Rosji w Ukrainie - relacja na żywo <<

DOSTĘP PREMIUM