"Ziemia pęka. W marcu nie spadła kropla wody". Rolnicy na Kujawach od tygodni czekają na deszcz

Deszcz nie padał tu już od czterech tygodni, tymczasem na polach trwa wysiewanie buraków cukrowych, nawożenie rzepaku i pszenicy. Rolnicy są załamani. - Chciałbym wysypać drugą dawkę, ale czekam na opady. Bez nich nawozy nie będą działać - mówią.
Zobacz wideo

Kujawy i Pomorze to - obok Wielkopolski, województwa lubuskiego i części Mazowsza - region szczególnie narażony na suszę. Wiosną i latem ma najniższą średnią opadów. Problem pojawia się co roku z mniejszym lub większym natężeniem. Wicedyrektor Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie Ryszard Zarudzki przyznaje, że choć to dopiero początek wiosny, na polach widać już symptomy suszy glebowej. - Ziemia pęka, jak się idzie na oziminy, na pszenicę, to widać. Sam jestem rolnikiem i mam dobre gleby, bo III klasę, III a, III b, ale susza glebowa jest. Martwimy się, bo w marcu nie spadła kropla wody - rozkłada ręce.

Drogie nawozy nie chcą się rozpuścić

Radek Mrugowski ma 70 ha ziemi w Drzewianowie, w powiecie nakielskim. W jego gospodarstwie trwa wysiewanie buraków, nawożenie rzepaku i pszenicy. Rolnik wysypał już pierwszą dawkę nawozów mineralnych, ale z drugą się wstrzymuje. - Czekam z utęsknieniem na deszcz, którego niestety nie widać. Jeśli nie będzie padać, to nawóz się nie rozpuści. Część gazowa się ulotni, a to, co miałoby wejść w glebę, żeby zaspokoić zapotrzebowanie pokarmowe roślin, nie będzie aktywne, bo nie ma wilgoci - tłumaczy rolnik. Bez dobrego nawożenia wschody będą słabsze, a plony niższe.

Właściciele gospodarstw martwią się podwójnie, bo w tym roku nawóz niezbędny do produkcji, jest bardzo drogi. Tona saletry amonowej kosztuje ponad 4000 złotych, a jeszcze kilka miesięcy temu rolnicy płacili 1200 złotych. - Część nawozów miałem zakupionych po starej cenie, część kupiłem już po nowej. Liczymy na finansową pomoc, którą obiecał minister rolnictwa - mówi Przemysław Lepert, który prowadzi 70- hektarowe gospodarstwo w Trzeciewnicy, w gminie Nakło.

Będzie padać, ale nie na Kujawach i Pomorzu

W tym tygodniu do Polski powróci zimowa aura. Śnieg pojawi się na Pomorzu, w górach, a na Podlasiu, Warmii i Mazurach będzie padać deszcz ze śniegiem. Opady ominą jednak kujawsko-pomorskie, przynajmniej na razie. Według prognoz deszcz pojawi się tu dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. Zdaniem Ryszarda Zarudzkiego, trzeba cierpliwie czekać. - Bywały lata, że takie mocne symptomy suszy pojawiały się w marcu, do tego w kwietniu były słabe opady, ale w maju - jak się to wyrównało - to rośliny sobie wszystko zrekompensowały - tłumaczy.

Rolników martwi jednak nie tylko brak opadów. - Są bardzo duże wahania temperatur między dniem a nocą. Nad ranem są przymrozki sięgające -3, -5 stopni, a w ciągu dnia temperatura dochodziła do nawet 16-18 stopni. To bardzo niekorzystnie wpływa na kondycję roślin. Na razie sytuacja na polach jest niepokojąca - przyznaje Radek Mrugowski.

Lokalne Partnerstwa Wodne szansą na walkę z suszą

Problemy suszowe w regionie może zminimalizować tylko wspólna, efektywna gospodarka wodna, dlatego Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie zawiązał w 12 powiatach Lokalne Partnerstwa Wodne. W kolejnych siedmiu powiatach trwają prace nad koncepcją. - Trzeba zatrzymywać wodę na małej retencji, w mikroinstalacjach. Musimy zrobić wszystko, by zmienić system melioracji z odwadniającego na nawadniająco-odwadniający - tłumaczy Ryszard Zarudzki.

- Dlatego lokalnie angażujemy spółki wodne, Wody Polskie, gminy, starostwa powiatowe, izby rolnicze, nadleśnictwa i samych rolników. Wszyscy dogadują się między sobą na danym terenie i wypracowują konkretne działania na najbliższe lata. Opracowujemy powiatowe plany wodne i zaczynamy działać - dodaje zastępca dyrektora.

W ramach Lokalnych Partnerstw Wodnych planowane są m.in. renowacje i odtworzenia rowów melioracyjnych, budowy zastawek na rowach odpływowych z jezior lub innych zbiorników czy odtworzenia naturalnej retencji na polach w postaci oczek wodnych i zadrzewień śródpolnych.

W styczniu 2022 roku wojewoda kujawsko-pomorski powołał też Wojewódzką Radę Partnerstw Wodnych.

DOSTĘP PREMIUM