55 złotych na dobę zamiast 95. Centrum dla uchodźców w Nadarzynie z nową umową od wojewody

Wojewoda mazowiecki podpisał nową umowę z Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie, gdzie mieści się punkt dla uchodźców. Jak podali urzędnicy, zmienione zostały jednak jej warunki.
Zobacz wideo

Jak informowaliśmy w TOK FM kilkukrotnie, poprzednia umowa między wojewodą mazowieckiem a Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie została podpisana na miesiąc, z możliwością przedłużenia. Jej termin kończył się 31 marca. "Wojewoda Mazowiecki przedłuża współpracę z Ptak Warsaw Expo, w którym znajduje się miejsce tymczasowego zakwaterowania dla uchodźców z Ukrainy" - poinformowała nas Ewa Filipowicz, rzeczniczka wojewody.

Warunki nowej umowy będą jednak inne. Poprzednio władze hali w Nadarzynie otrzymywały 95 zł brutto dziennie za utrzymanie jednego uchodźcy. W nowej umowie stawka ta - jak informuje Filipowicz - będzie wynosiła już 55 zł. "Nowe stawki za zakwaterowanie i wyżywienie uchodźców zostały ukształtowane po wejściu w życie Ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Podstawowa stawka wynosi 40 zł i może ona zostać zwiększona w hotelach i pensjonatach do 70 zł, a w halach do 55 zł" - czytamy w informacji wojewody. 

Urzędnicy podkreślają, że Ptak Warsaw Expo jest największym obiektem zakwaterowania dla uchodźców w Polsce. Obecnie w halach w Nadarzynie ma przebywać około 4,3 tys. Ukraińców. Maksymalnie, jak podają służby wojewody, można tam zorganizować około 20 tys. noclegów. 

Nowa umowa zacznie obowiązywać od 1 kwietnia. 

Różne miejsca, różne stawki

Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie to niejedyny obiekt w województwie, który - bez przetargu - został wybrany jako punkt pomocy uchodźcom. Jak pisaliśmy na tokfm.pl, wojewoda podpisał umowy z 26 podmiotami, w których stawki za przyjmowanie uchodźców są bardzo różne. Od kilkudziesięciu do nawet 150 złotych dziennie za osobę - tyle dostaje m.in. Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej, przyjmujący uchodźców przy ulicy Kawęczyńskiej w Warszawie. 

Przypomnijmy - Polakom, którzy na własną rękę przyjmują uchodźców z Ukrainy, musi wystarczyć 40 zł dziennie za osobę. Podobnie jak ośrodkom organizowanym przez samorządy. 

- Mieliśmy obiecane na samym początku 120 zł. Później ta suma spadła do 40 zł. Wszyscy powinni być traktowani tak samo. Rządzący mówili, że ci, którzy mieli podpisane wcześniej umowy, mogą dostać więcej, ale według tego, co wiem od wielu samorządowców, ta dysproporcja jest w wielu miejscach - mówił kilkanaście dni temu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Zaznaczał, że nie chodzi o odbieranie komukolwiek środków, tylko o "urealnienie kwoty" na utrzymanie uchodźców.

Przedstawiciele wojewody podkreślają, że "wszystkie wydatki samorządów w zakresie zakwaterowania i wyżywienia obywateli Ukrainy powinny być celowe i to samorząd musi wykazać, że zwiększenie stawki powyżej 40 zł było konieczne".

DOSTĘP PREMIUM