"Te osoby zaraz będą bez dachu nad głową". W Tarnowie powstała agencja, która ma pomóc uchodźcom znaleźć mieszkanie

W Tarnowie ruszyła Społeczna Agencja Mieszkaniowa. W jednym miejscu mieszkańcy mogą zgłosić chęć przyjęcia uchodźców z Ukrainy, a uchodźcy mogą uzyskać pomoc w poszukiwaniu lokum. - Praca jest ciężka. Drzwi się nie zamykają - słyszymy w punkcie.
Zobacz wideo

 - Mamy do czynienia już z wyzwaniem drugiego rzędu. Te dopłaty, które były na utrzymanie uchodźców w hotelach, kończą się i hotele rezygnują - zauważa prezes Miejskiego Zarządu Budynków w Tarnowie  Bernard Karasiewicz. - Te osoby, które mieszkały w hotelach, będą bez dachu nad głową i trzeba poszukać zamienników - dodaje.

Stąd powstał pomysł stworzenia Społecznej Agencji Mieszkaniowej, która ma koordynować przyjmowanie uchodźców w mieszkaniach i domach prywatnych. Pomóc ma też rekompensata na utrzymanie uchodźcy w wysokości 40 złotych na osobę za dzień. Jak podkreśla Karasiewicz, tarnowianie nigdy nie przyjmowali pod swój dach uchodźców dla pieniędzy, ale dopłaty mogą pomóc w funkcjonowaniu takiej rodziny. W punkcie przy ulicy Wałowej 16 - w którym działa nowa społeczna agencja - znaleźć można formularz o wydanie rekompensaty. W nim należy podać m.in. dane z paszportów goszczonych uchodźców.

"Drzwi punktu się nie zamykają"

Punkt działa od poniedziałku. Wnioski składa na razie kilkanaście osób dziennie. Pojawia się tu też coraz więcej uchodźców szukających miejsc noclegowych. Czy jest w czym wybierać? W bazie w Tarnowie od początku wojny chęć przyjęcia Ukraińców zgłosiło 800 mieszkańców. Zadeklarowali miejsca w swoich mieszkaniach i domach. Niektórzy podali, że mogą przyjąć nawet 20 osób. 

Baza zawiera wszystkich chętnych - pracownicy punktu będą musieli na bieżąco sprawdzać, czy dane miejsce nie jest już zajęte. - Wczoraj sama wykonałam chyba z 50 telefonów i tylko u jednej osoby udało mi się znaleźć w końcu miejsce dla trzyosobowej rodziny - mówi pracująca w punkcie Monika Robak. - Praca jest ciężka. Drzwi punktu się nie zamykają. Najgorsze jest to, gdy trzeba odesłać kogoś bez pomocy - przyznaje nasza rozmówczyni. Jak dodaje, najtrudniej jest znaleźć nocleg dla licznych rodzin, ale też dla osób ze zwierzętami. - Wczoraj na przykład zjawiła się 12-osobowa grupa uchodźców z psem i kotem na dodatek - podaje Monika Robak.

Dopóki uchodźcy nie znajdą miejsca w czyimś mieszkaniu, korzystają z noclegów w byłej szkolnej bursie przy ulicy św. Anny 1 oraz w sali sportowej Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6 przy ulicy Bandrowskiego 4. Obydwa obiekty czynne są całodobowo. 

Społeczna Agencja Mieszkaniowa w Tarnowie zbiera nie tylko darmowe noclegi. Można też tu zgłosić lokal na wynajem. Z tym jest jednak bardzo ciężko. - Sprawdzaliśmy oferty agencji nieruchomości w mieście i praktycznie nie ma mieszkań na wynajem, nie tylko dla uchodźców, ale także dla tarnowian - zauważa prezes Bernard Karasiewicz. W związku z tym władze miasta apelują do mieszkańców, którzy mogą mieć jeszcze wolne miejsca, by się zgłaszali. Punkt przy ulicy Wałowej 16 jest otwarty od poniedziałku do piątku od 9 do 15, a w soboty od 9 do 13.

Gdzie uchodźcy mogą uzyskać pomoc?

Jeśli chodzi o bieżącą pomoc uchodźcom - w Tarnowie działają dwa punkty informacyjne. Pierwszy w Tarnowskim Centrum Informacji przy Rynku 7. Drugi znajduje się na Dworcu PKP. Tam każdy uchodźca otrzyma wszystkie podstawowe informacje dotyczące miejsc zakwaterowania, pomocy materialnej i żywnościowej czy opieki medycznej.

Jeśli chodzi o numer PESEL - obywatele Ukrainy otrzymają go w urzędzie miasta przy ulicy Nowej, a o świadczenie pieniężne w wysokości 300 złotych mogą się ubiegać w Centrum Usług Społecznych przy ul. Goldhammera 3.

Dary dla uchodźców i te, które zostaną wysłane do miast partnerskich Tarnowa do Ukrainy, mieszkańcy mogą cały czas przynosić do hali sportowo-widowiskowej przy Gumińskiej. W tym miejscu uchodźcy mogą od razu odbierać odzież i buty. Z kolei w punkcie przy ulicy Wałowej 37 mogą odbierać żywność i chemię gospodarczą.

DOSTĘP PREMIUM