Zamość. Lata treningu cierpliwości za kółkiem nie pójdą na marne. Rusza remont jednej z najruchliwszych ulic

Kierowców w Zamościu czekają trudne chwile. Jedna z najbardziej ruchliwych arterii, prowadząca do centrum, przejdzie remont na całej długości. Pierwsze utrudnienia rozpoczną się już za kilka dni. Drogowcy wkroczą też w inne rejony miasta.
Zobacz wideo

Ostatnie dwa lata treningu cierpliwości za kółkiem w Zamościu na pewno nie pójdą na marne. Po remontach ciągu ulic prowadzących do centrum od wjazdu z Lublina, przyszedł czas na przebudowę ulicy Partyzantów. To również strategiczna dla miasta arteria, ponieważ z rejonów obwodnicy ciągnie się bezpośrednio do starówki. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami na całej długości trasy, a jeden z odcinków, przylegający do dużego miejskiego parkingu, będzie całkowicie zamknięty.

Na starówkę tylko objazdem

Największym wyzwaniem dla kierowców i drogowców może być odcinek od ronda przy kościele Franciszkanów do Delegatury Urzędu Wojewódzkiego. Ten fragment będzie się wyróżniał, ponieważ biegnie przez strefę pełnej ochrony konserwatorskiej. - Konieczność zamknięcia tego odcinka jest spowodowana tym, że nawierzchnia jezdni, zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, musi być wykonana z kostki granitowej. W przypadku stosowanej technologii przy układaniu tej kostki, najlepszy efekt uzyskuje się, gdy do dyspozycji jest cała szerokość jezdni - tłumaczy TOK FM Marcin Nowak, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu.

Komfort jazdy nie zawsze idzie w parze z kostką granitową, ale w tym miejscu wykonawca zastosuje zupełnie inny materiał niż ten, po którym kierowcy jeżdżą po ul. Królowej Jadwigi. Wspomniany odcinek Partyzantów będzie przedłużeniem nawierzchni granitowej, zastosowanej na Łukasińskiego. Wykonawca planuje postawić znaki zakazu wjazdu w tym rejonie w środę (6 kwietnia).

Parking nie będzie wyłączony

Ważnym udogodnieniem, zwłaszcza dla turystów i mieszkańców pracujących w obrębie starówki, będzie nieprzerwany dostęp do parkingu przy skwerze im. Stanisława Mikołajczyka. Na parking mieszczący około 100 samochodów będzie można wjechać wąskim wjazdem od strony przejazdu kolejowego, przy budynku urzędu miasta. O ile dalsze odcinki Partyzantów nie będą całkowicie zamykane, to ulica będzie remontowana na całej długości, aż do Nowego Miasta.

- Wykonawca już przygotowuje teren i szybko wystartuje z robotami ze względu na rozległy charakter prac i krótki termin realizacji. Tu już przejazd będzie możliwy, bo prace będą prowadzone "połówkowo", jak na ul. Piłsudskiego - dodaje dyrektor Nowak. W Zarządzie Dróg Grodzkich słyszymy również, że niektóre fragmenty będą przebudowane łącznie z nową warstwą podbudowy. Inne, zachowane w dobrym stanie, przejdą remont jedynie w górnej części. W otoczeniu drogi powstaną nowe chodniki i obustronne, asfaltowe drogi dla rowerów na całej długości. Realizacja tej inwestycji - od skrzyżowania z Okopową do ul. Reja - ma nastąpić jeszcze w tym roku.

Na miejskiej przelotówce coraz więcej wykopów        

Głębokie wykopy i budowa drogi od podstaw mocno daje się we znaki również kierowcom korzystającym z miejskiej przelotówki. W ciągu ulic od 1 Maja do wyjazdu z miasta w stronę Płoskiego najtrudniej jest pokonać odcinek od Dzieci Zamojszczyzny do Janowickiej. Tam samochody poruszają się wahadłowo - po jednym pasie w dwóch kierunkach. Coraz większe problemy z płynnością jazdy w tym rejonie są również na wysokości skrzyżowania z ulicą Sadową. - Zakres prac w tym miejscu jest ogromny. Od podstaw jest budowana kanalizacja deszczowa, która znacznie zwiększy swój przepływ, ale dziś wymaga głębokich wykopów i dobrego zagęszczenia warstw - tłumaczy dyrektor Nowak.

Z dwóch pasów wjazdowych i wyjazdowych z Dzieci Zamojszczyzny w Sadową drogowcy chwilowo udostępniają tylko po jednym pasie. Na tym skrzyżowaniu, z uwagi na jego dużą kolizyjność, pojawi się rondo. Wjeżdżając również na tę drogę na kolejnym jej odcinku od strony Płoskiego - obowiązuje już nowa zmiana organizacji ruchu. Od granicy miasta do skrzyżowania z ulicą Szkolną ruch odbywa się tylko po pasach zewnętrznych. W pasach sąsiadujących z pasem zieleni w środku pracują drogowcy. - Tempo prac jest zadowalające, widać już nawet wyraźne efekty między skrzyżowaniami z Sadową i Królowej Jadwigi. Tam spacerowicze i kierowcy mogą zobaczyć już bardzo długi odcinek chodnika i konstrukcję pod asfaltową drogę dla rowerów - słyszymy z zamojskim ZDG. Około połowy przyszłego roku wszystko ma być gotowe w całej linii miejskiej przelotówki.

DOSTĘP PREMIUM