"Aż tyle osób nie potrzebuje już pomocy". Bydgoszcz zamyka główny magazyn darów dla uchodźców

Bydgoski ratusz zamyka główny magazyn darów dla obywateli Ukrainy w Centrum Targowo-Wystawienniczym przy ulicy Gdańskiej. - Centrum musi wracać do swojej normalnej pracy i realizacji umów - poinformował we wtorek zastępca prezydenta. Ciężar pomocy uchodźcom mają przejąć organizacje pozarządowe, które miasto ma wesprzeć finansowo.
Zobacz wideo

Główny miejski magazyn darów działa w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym (BCTW) przy ulicy Gdańskiej praktycznie od początku wybuchu wojny. Został tam przeniesiony 28 lutego z Młynów Rothera. Przez kilka tygodni był także centralnym magazynem wojewody kujawsko-pomorskiego, do którego dary przyjeżdżały z całego regionu.

Setki wolontariuszy od rana do wieczora segregują i wydają tu jedzenie, chemię, środki czystości, ubrania, buty czy zabawki dla potrzebujących uchodźców. Z pomocy rzeczowej skorzystało do tej pory w sumie 14 tysięcy osób, a aż 447 palet z darami wyjechało do ogarniętej wojną Ukrainy.

"BCTW musi wrócić do normalnej pracy"

W sobotę (23 kwietnia) magazyn darów zostanie jednak zamknięty, bo tak szeroka pomoc - zdaniem władz miasta - nie jest już potrzebna. - Zdecydowana większość osób jest objęta systemem pomocy społecznej. Ponad 8 tysięcy Ukraińców otrzymało numer PESEL i co za tym idzie, może korzystać ze wszystkich świadczeń przewidzianych dla mieszkańców miasta, niezależnie od ich narodowości - tłumaczy wiceprezydent Bydgoszczy Michał Sztybel. - 2 tysiące dzieci w szkołach i przedszkolach jest objętych systemem wsparcia, czyli dożywianiem oraz biletem za 10 złotych miesięcznie na komunikację miejską - dodaje.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że rozpoczyna się sezon na targi i konferencje. - A to jest przede wszystkim centrum targowe i na ten moment musi już wracać do realizacji swoich umów i zawartych kontraktów dotyczących wynajmu tej powierzchni - wyjaśnia Sztybel.

Ciężar pomocy uchodźcom przejmą organizacje pozarządowe

Ratusz nie chce jednak całkowicie rezygnować z pomocy uchodźcom z Ukrainy, dlatego oferuje finansowe wsparcie na działalność mniejszych, osiedlowych punktów z darami, które mają poprowadzić organizacje pozarządowe. - Na ten cel przeznaczymy 54 tysiące złotych - zapowiada dyrektorka Biura Aktywności Społecznej Dorota Glaza. - Wnioskodawca może otrzymać maksymalnie 18 tysięcy złotych na jeden lub więcej punktów pomocowych - informuje.

Zdaniem władz Bydgoszczy to krok w dobrą stronę. - Nie chcemy już tego koncentrować w jednym, dużym miejscu, bo aż tyle osób nie potrzebuje pomocy. Będą mogli ją otrzymać w mniejszych, osiedlowych punktach - dodaje wiceprezydent Sztybel. - Ta formuła, którą proponujemy, jest wyjątkowa, bo do tej pory inne miasta nie zdecydowały się na taki krok, by wspierać finansowo organizacje pozarządowe - tłumaczy.

Wnioski do 27 kwietnia

Wszystkie dary zgromadzone do tej pory w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym zostaną przewiezione do osiedlowych punktów, jak tylko konkurs zostanie rozstrzygnięty. Nowe miejsca będą posługiwać się oficjalną nazwą "Bydgoszcz Ukrainie - miejski punkt przekazywania darów". - Będziemy też współpracować z organizacjami pozarządowymi w kwestii promocyjnej i pozyskiwania wolontariuszy - zapewnia Dorota Glaza.

Na oferty ratusz czeka do 27 kwietnia w Biurze Aktywności Społecznej przy ulicy Gdańskiej 5. Urząd Miasta stworzy także aktualną listę miejsc, w których Ukraińcy mogą dziś otrzymać pomoc rzeczową, psychologiczną i prawną. Baza zostanie opublikowana na stronie internetowej bydgoszcz.pl

DOSTĘP PREMIUM