Łódzkie. Do Buczy wysłano ciężarówkę pełną jedzenia i środków higienicznych

21 ciężarówek z darami dla Ukrainy udało się pozyskać urzędnikom marszałka łódzkiego. W akcje pomocowe włączają się organizacje z zagranicy i prywatni przedsiębiorcy, bo pomoc wciąż jest potrzebna. Ostatni wysłany z Łódzkiego transport pojechał do zrujnowanej w wojnie Buczy.
Zobacz wideo

Urzędnicy i działacze organizacji pozarządowych podkreślają, że zbiórki darów dla Ukraińców wciąż są prowadzone. Darczyńców indywidualnych od pewnego czasu jest już jednak coraz mniej. Dlatego do akcji pomocowych angażowane są też duże firmy, które jednorazowo mogą przekazać więcej.

- Każda rzecz jest ważna. Staramy się w pomoc włączać coraz więcej firm. Tym razem udało się pozyskać sprzęt gospodarstwa domowego, którego brakuje, a jest on niezbędny do normalnego funkcjonowania. Ci ludzie, uciekając, nie mogli zabrać ze sobą pralki czy czajnika. Nie było na to miejsca - mówi Andrzej Górczyński, członek zarządu województwa łódzkiego.

Wspomniany sprzęt gospodarstwa domowego przekazała firma BSH. Do obywateli Ukrainy, którzy zamieszkali w Łodzi lub w innych miejscowościach w regionie, trafi ponad 200 urządzeń. Wśród nich najbardziej potrzebne wydają się pralki i odkurzacze. Ale jest to też sprzęt, który Ukrainki mogą wykorzystać do gotowania, czyli np. blendery. Ogólna wartość urządzeń to prawie 100 tys. zł.

- Od początku angażujemy się w pomoc uchodźcom z Ukrainy. Pomagamy, jak możemy, a my akurat mamy możliwość przekazywania sprzętu AGD. Jest on dostarczany w różne rejony naszego kraju. Wspieramy też lokalne władze i uchodźców, którzy przybyli na teren województwa łódzkiego. Nawiązaliśmy kontakt z Urzędem Marszałkowskim w Łodzi i przekazaliśmy sprzęt, który zostanie przez nich rozdysponowany i trafi we właściwe miejsca - mówi Marta Kujawa, menedżer w firmie BSH.

21 tirów z zagranicy

Województwo stawia też na współpracę z ośrodkami zagranicznymi. - Pozyskaliśmy na przykład dary od polonijnej organizacji z Wielkiej Brytanii. Przyjechało 21 tirów - mówi Magdalena Kamińska, rzeczniczka marszałka województwa łódzkiego. Były w nich śpiwory, koce, środki chemiczne, jedzenie, zabawki, książeczki i różne akcesoria dla dzieci.

- Tiry były przepakowywane u nas i jechały dalej do Ukrainy. Często do naszych zaprzyjaźnionych regionów, ale nie tylko. Część darów z Wielkiej Brytanii została rozwieziona po województwie. Trafiły do uchodźców z różnych miejscowości - dodaje Kamińska.

Wyjechał tir do Buczy

Niedawno województwo łódzkie wysłało dwa tiry z darami do zaprzyjaźnionych obwodów: Czerniowieckiego i Winnckiego. Były to koce, odzież, śpiwory, chemia i zabawki. Teraz wysłali transport do Buczy. To miasto zostało szczególnie zmasakrowane podczas wojny przez wojska rosyjskie. - Pomoc dla Buczy organizujemy wspólnie z wołyńskim regionem partnerskim. Pomysł zrodził się w czasie spotkania z Igorem Chulipem, który zajmuje się koordynacją pomocy humanitarnej w tym regionie Ukrainy - mówi Andrzej Górczyński z zarządu województwa.

Do Buczy trafią produkty żywnościowe o długotrwałym terminie przydatności do spożycia i środki higieny osobistej. Dary również zostały pozyskane od firm takich jak: Polski Cukier, Delia Cosmetics, Ptak, Przetwórstwo Owoców i Warzyw "DROS". Dodatkowo samorząd województwa zakupił i przekazał agregaty prądotwórcze.

DOSTĘP PREMIUM